Krem Ziaja kozie mleko

Hej! 
Troszkę zaniedbałam bloga, ale wracam z podwójną siłą! :) Nadeszło lato, więc z pewnością jest to czas w którym nasza skóra wymaga większej uwagi niż zwykle. Zaczynając od codziennej pielęgnacji, kończąc na przeróżnego rodzaju filtrach. Dlatego dziś pod lupę trafił krem pod oczy z Ziaji - kozie mleko.
Używam go od około 1,5 miesiąca i postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami.
Nie mam zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o kremy pod oczy i nie ukrywam, że jakakolwiek recenzja sprawia mi trudność. Jednak postanowiłam podjąć wyzwanie ;).
Krem mamy w małej białej tubce, o pojemności 15 ml. Zawsze lubię takie opakowania, ponieważ ułatwiają mi one aplikacje i nie pozwalają na wyciśniecie zbyt dużej ilości produktu. Na opakowaniu napisane jest, że krem przeznaczony jest do suchej skóry, skłonnej do zmarszczek. Mamy również sprecyzowane działanie produktu. Mowa jest o uelastycznieniu skóry, nawilżeniu, delikatnym napięciu, zapobieganiu wiotczeniu oraz spłyceniu drobnych zmarszczek.
Jak się to ma do faktycznego działania kremu?


Nawilżenie oraz uelastycznienie skóry. Jeśli chodzi o nawilżenie to w skali od 1 do 5 dałabym 3. Krem na mojej skórze dosyć długo się wchłania. Efekt nawilżenia jest przeciętny. Patrząc na to, że używałam już produktów marki Ziaja i rzadko się na nich zawodziłam to ten krem pod względem nawilżenia jest zupełnie przeciętny. Przynajmniej dla skóry mającej już lekko ponad 20 lat.
Skóra wydaje się być delikatnie bardziej elastyczna, po dłuższym stosowaniu produktu. Efekt jaki daje produkt wydaje mi się, że powinien być zadawalający dla cery młodej lub nie wymagającej intensywnego nawilżenia, dla osób rozpoczynających swoją przygodę z nawilżaniem skóry. 




Podsumowując tą krótką recenzję:
Produkt jest odpowiedni dla osób bardzo młodych, które właśnie myślą o rozpoczęciu swojej przygody z kremami. Zadba o nawilżenie(chociaż nie intensywne) skóry, które jest bardzo ważne w pielęgnacji naszej cery jak i ciała. Jeśli ktoś chciałby się przekonać o jego działaniu, to warto zainwestować. Nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto, ponieważ produkt aplikuje się miło i przyjemnie. Być może dla niejednej z czytelniczek będzie pierwszym produktem, z którym rozpoczną swoją przygodę z nawilżaniem cery :)

Na dziś to już wszystko.
Do następnego!

4 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że ten krem jest też w takiej tubce. Bardzo lubię kozie mleko tak jak Liście manuki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam tego produktu, ale od lat używam kremu po oczy, bo to jedyny sposób na utrzymanie odpowiedniej kondycji skóry, gdy się człowiek dzień w dzień maluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz jakiś godny polecenia? z chęcią bym wypróbowała :)

      Usuń