Astor PerfectSkin Foundation

Hej!
Jakiś czas temu, robiłam zamówienie w drogerii internetowej. Pokusiłam się o kilka nowości, między innymi o podkład marki Astor. Do tej pory używałam kultowego Revlon Colorstay. Chyba nie znam dziewczyny, która by nigdy po niego nie sięgnęła. Jednak pomimo, że bardzo go lubię, męczy mnie po dłuższym stosowaniu. Jest dla mnie po prostu ciężki. Postanowiłam poszukać czegoś lżejszego, ale nadal dobrze kryjącego. Tutaj natrafiłam na pozytywne recenzje podkładu Astor Perfect Stay Foundation. Zapraszam na jego recenzję.

Podkład Astor PerfectSkin Foundation

Po pierwsze, co jest bardzo istotne cena, ja zapłaciłam przez internet 36,90. Stacjonarnie jest o wiele droższy, jak większość kosmetyków, warto robić zakupy przez internet ;). Mój produkt wybrałam w odcieniu 102 Golden Beige, mamy lato jestem trochę opalona więc wpasował się idealnie. Na zimę będzie jednak dla mnie delikatnie za ciemny. W moim odczuciu podkład po nałożeniu nie zmienia swojej barwy. Krycie - bardzo dobre. Przynajmniej w moim przypadku. Problemy z cerą mam zawsze, raz większe raz mniejsze. W przypadku, gdy moja cera wygląda całkiem dobrze nie potrzebuję nawet korektora aby zamaskować niedoskonałości, ponieważ sam podkład daje sobie radę.
Co obiecuje nam producent? Produkt ma idealnie wygładzać cerę, zmniejszać widoczność porów i drobnych zmarszczek, podkład zawiera dodatek bazy.
Swatch podkładu Astor PerfectSkin Foundation odcień 102 Golden Beige
Jakie miałam pierwsze odczucie? Podkład bardzo ładnie pachnie! Wiadomo, jestem kobietą, a chyba każda kobieta lubi jak coś ładnie pachnie, dlatego za to ogromny plus :). Ma dosyć gęstą konsystencję. Po nałożeniu na cerę dawał odczucia nawilżenia? tak, chyba tak to mogę nazwać. Niektórym mogłoby to przeszkadzać, bo przez to wydaje się być trochę lepki, ale po kilkunastu minutach uczucie lepkości znika, jednak pozostaje wrażenie cery nawilżonej.
Osobiście bardzo nie lubię odznaczania się suchych skórek na twarzy, co zawsze zapewniał mi podkład z Revlonu, a przy nowym podkładzie tego  nie ma. Koloryt skóry jest wyrównany, a kolor przynajmniej dla mnie, daje efekt świeżej, zdrowej skóry.
Co z trwałością produktu? Na to też nie można narzekać. Po całym dniu w pracy, zakupach itp. wracam do domu i mój makijaż nadal jest w bardzo dobrym stanie ;) nie wyciera się, podoba mi się to w jaki sposób oddziałuje z innymi produktami typu brązer, czy róż. Wydaje mi się, że blendowanie jest przy nim prostsze, wszystko pięknie się komponuje ze sobą. Mam wrażenie, że cały makijaż ze sobą współgra.
Podkład Astor PerfectSkin Foundation
Po kilku tygodniach stosowania, z pewnością mogę polecić ten produkt. Marka Astor  bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła już drugim swoim produktem. Cena adekwatna do jakości, przynajmniej w moim odczuciu. Na dziś to już wszystko.
Do następnego!

4 komentarze:

  1. Skoro tak mówisz .. to koniecznie muszę go wypróbować. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, mi bardzo przypadł do gustu :D

      Usuń