Co kupić na promocji w Rossmannie? vol.2

Promocja w Rossmannie - 49% to zawsze dobry moment na zrobienie zapasów w swojej kosmetyczce. Najbliższa rozpoczyna się już 10 października.  Co jest godnego polecenia w drogerii, a jakie plany zakupowe mam ja sama? Tego zaraz się dowiecie :)




Warto przypomnieć, że promocja w Rossmannie może sięgnąć nawet do -55% jeśli jesteśmy w gronie klubowiczów karty Rossmann. Ja jestem  :) dzięki temu mam nadzieję, że uda mi się kupić jeszcze taniej sporo kosmetyków, które chce przetestować, jak i produktów, które się już od dawna u mnie sprawdzają :)

Podkłady

Jeśli chodzi o pokłady to udało mi się przetestować dwa, które według mnie są godne polecenia. jeden z nich to Maybelline Fit Me. Mam go w swojej kosmetyczce, sama go ie kupię, bo mam jeszcze go dość dużo. Jednak sprawdził się u mnie naprawdę bardzo dobrze. Nie jest to podkłąd super trwały, ale na co dzień u mnie zdaje egzamin. Więcej możecie o nim przeczytać tu klik.
Drugi podkład, na który już się skuszę to Max Factor FaceFinity. Zakupiłam go jakiś czas temu, jednak w złym odcieniu. podoba mi się jego konsystencja, ma dośc dobre krycie. Muszę jedynie w końcu odnaleźć odcień odpowiedni do mojej cery. W tym wyglądam jak różowa świnka... :)

ZOBACZ TAKŻE:


Tusz do rzęs

Bardzo tanio podczas tej promocji można dorwać tusz do rzęs od Lovely Pump Up. Nie słyszałam, aby ktoś nie był z tej mascary zadowolony. Ma dość małą silikonową szczoteczkę. Idealnie rozdziela rzęsy. Nasze rzęsy są ładnie podkręcone. Uważam, że za cenę chyba ok. 6 zł (w promocji) naprawdę warto go przetestować. Ja mam, używam go obecnie i jestem zadowolona :)

Pomadki

Podczas poprzedniej promocji zdecydowałam się na pomadkę matową od Rimmela. Jestem z niej bardzo zadowolona! Co prawda, kolor jest taki, że noszę go zazwyczaj na większe wyjścia. Nie zmienia to faktu, że pomadka jest bardzo trwała, naprawdę matowa. Pigment mocno wjada się w nasze usta. NIe zapobiega to ścieraniu podczas jedzenia. Jednak, gdy nic nie jemy, nie pijemy sądzę, że nie powinno się z nią nic dziać. Może lekko wysuszać usta(jak chyba każda pomadka matowa). Ja planuję zakupić z tej serii jeszcze jedną pomadkę :)



Sama sięgnę jeszcze po korektor Maybelline Affinitone, który posiadam i właśnie jest na wykończeniu, a jestem z niego bardzo zadowolona. Na pewno do koszyka wrzucę też tusz marki Loreal. Znając mnie, pewnie wpadnie mi coś w oko, jak już będę stać przed szafami. Dajcie znać, czy będziecie chcieli przeczytać post, o tym co udało mi się kupić w Rosmannie z pierwszymi wrażeniami co do kosmetyków. Podczas poprzedniej edycji wyprzedaży w Rossmannie taki post powstał tu - klik. Udanych zakupów! :)


13 komentarzy:

  1. Ja nie zamierzam korzystać z promocji. Bardzo lubię pomadki maybelline 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba coraz więcej osób rezygnuje z promocji w Rossmannie, a tam nadal tłumy :D

      Usuń
  2. Fit Me jest super a tusz Lovely muszę zawsze mieś w domu, to mój tusz ratunkowy zawsze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też go miałam zawsze 'w pogotowiu' :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. fakt, za taką cenę naprawdę bardzo fajny :)

      Usuń
  4. Interesting products)
    I`m following your blog with a great pleasure in Google+ and GFC
    Follow back? Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  5. Chetnie przeczytam na co ostatecznie się skusiłaś. 😊 Moje zakupy tym razem planuje niewielkie: tusz to rzęs z Maybelline, chusteczki matujące z Wibo i może krem cc z Bourjois. Ale pewnie coś drobnego jeszcze dorzucę, może balsam do ust (tych nigdy za dużo 😁).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje zakupy też często wychodzą o wiele większe, niż początkowo miały być. Chociaż mam nadzieję, że tym razem uda mi się jakoś opanować :D

      Usuń
  6. Ja od siebie mogę polecić podkład Loreal Infallible Matte - od ponad 2 lat jest moim ulubieńcem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiałam się nad nim. Sprawdzę go na pewno, ciekawe czy odnajdę swój odcień :)

      Usuń
  7. Niestety jak szybko weszłam do Rossmanna na zakupy, tak szybko wyszłam. Doszłam do wniosku, że nie ma to najmniwjszego sensu. Nie lubię "obijać się" wśród klientów, którzy łapią co popadnie... Oferta jest kusząca, ale zakup musi mieć "ręce i nogi", a w trakcie takiej promocji zanika sensowność. W dodatku klientela drogerii bywa wobec siebie złośliwa i niemiła. Doszłam do wniosku, że wolę "przepłacić" i poczekać :-) Zapewne zdecyduję się na tusz do rzęs, który proponujesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też niestety szybko wyszłam. Zakupy online można zrobić w podobnej cenie, które są podczas promocji w Rossamannie. sama kupiłam tusz, ale z Loreal, który polecałam w poprzednim poście :)

      Usuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez NAZWA STRONY danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności