8 postanowień na rok 2019

8 postanowień na rok 2019

Nowy rok, nowa ja - tak mówi spora część z Nas. U mnie nie do końca jest to nowa ja. Jak spora część z Was pewnie wie, lubię planować, realizować wyznaczone sobie cele. Jednak nie należy popaść w jakąś paranoję. Wiadomo, że jest fajnie jeśli uda nam się skreślić kolejny element z naszej listy, jeśli jednak coś nam niewypali to nie jest koniec świata. Ja jak wyznaczę sobie jakiś cel, to staram się być w miarę możliwości konsekwentna, o ile oczywiście wypływa to naprawdę z głębi mojego serducha :)


Co roku staram się sobie coś postanowić, przy podsumowaniu roku fajnie zerknąć na taką listę i zobaczyć ile mi się udało zrobić. Dziś też mam swoje już 25 urodziny, to takie dzień, który jeszcze bardziej motywuje mnie do działania. Chcę aby kolejny rok mojego życia, też był bardzo produktywny. Też tak macie? :)

1. Więcej podróżować!

Powoli włącza mi się zajawka na odwiedzanie nowych miejsc. Nie muszą to być podróże na kraniec świata. Jednak fajnie jest poznawać nowe miejsca, nawet na Moim pięknym Podlasiu! Nie ukrywam, że marzą mi się w końcu porządne wakacje, z którymi wiecznie nie jest mi po drodze! :)

2. Przyłożyć się do angielskiego

Już jakiś czas staram się lepiej opanować język, ale żeby to się udało muszę być systematyczna. Jest to dla mnie dośc ważne, więc mam nadzieję, że mi się uda! 

3. Systematycznie blogować

Od jakiegioś czasu próbuję publikować posty systematycznie, to już będzie mój czwarty rok blogowania, więc trzymajcie kciuki! Mam kilka fajnych pomysłów na ten rok! :)


4. Przeczytać min. 6 książek

Tak wiem, żaden to wyczyn. Jednak wyznaczam sobie takie minimum, żeby mimo wszystko coś z tym robić. Ostatnio bardzo zaniedbałam czytanie i chcę to poprawić w 2019 roku. Tym bardziej, że lista książek, które chcę przeczytać stale rośnie.


5. Wrócić do uprawiania sportu

Kiedyś uwielbialam uprawiać sport, od czasu gdy poszłam na studia temat mocno zaniedbałam. Nie mówię, że będę chodzić regularnie na siłownie - to raczej nie dla mnie :D ale basen, bieganie, rower. Czuje, że 2019 będzie rokiem powrotów do dawnych nawyków :)

6. Uwierzyć w siebie


To chyba dla mnie najważniejsze postanowienie. Każdy kto mnie spotyka, mówi że muszę być odważna, pewna siebie, otwarta i towarzyska. Ale to chyba efekt stresu :D w rzeczywistości jestem osobą która wszystkim się stresuje, denerwuje i zawsze uważa, że wie, lub umie zdecydowanie za mało.


7. Mniej narzekać

Taaak, kocham narzekać. Powoli starałam się to zmienić już w roku 2018 i cieszyć się nawet tymi najmniejszymi rzeczami, ale chyba kiepsko póki co mi to wychodzi. Mam nadzieję, że w tym roku będę zdecydowanie mniej skupiać się na rzeczach negatywnych, a o wiele więcej poświęcę swej uwagi na rzeczy pozytywne. 




8. Zejść z blogiem z bloggera

Nawet nie wiecie jak mnie już blogger denerwuje... Ciągle brakuje mi czasu aby postawić coś swojego, a wstyd się przyznać, bo przecież jestem programistką! Tak więc mam nadzieję, że w tym roku uda się coś z tym zrobić :)


Jest też w mojej głowie kilka postanowień bardzo osobistych, o których nie mogę mam powiedzieć, ale tak ma chyba każdy z Nas. Postawiliście sobie jakieś cele na 2019 rok? Koniecznie dajcie znać! 

Podsumowanie roku 2018 | 3 lata blogowania

Podsumowanie roku 2018 | 3 lata blogowania


Przyszedł czas na podsumowanie roku 2018. Nie ukrywam, działo się w nim całkiem sporo. Był to rok baardzo intensywny, no i bardzo rodzinny :)


STYCZEŃ, LUTY, MARZEC, KWIECIEŃ

Styczeń to miesiąc moich urodzin. Był to też wyjątkowy czas, bo na świat przyszłą moja bratanica! W lutym  urodził się mój siostrzeniec. Niesamowicie dużo emocji nam towarzyszyło w tym czasie :) W tym czasie też zostałam poproszona o bycie starszą u mojej siostry.  Chrzciny, wesele, drugie chrzciny. Dużo się działo i było dużo emocji - bardzo rodzinny czas. Mimo wszystko znaleźliśmy w marcu chwilę aby spędzić przemiły weekend w Mikołajkach :)


MAJ, CZERWIEC, LIPIEC, SIERPIEŃ


Maj - to wieczór panieński u mojej siostry, który organizowałam. Miałyśmy zorganizowaną min. sesję zdjęciową, która sprawiła, że każda z Nas ma świetną pamiątkę :) W maju też czekała mnie przeprowadzka - nie wiem, czy tylko ja tego nie lubię? Miałam wrażenie, że nigdy się nie spakuję i potem  rozpakuję. Czerwiec -  wesele mojej siostry - wyjątkowy czas, dużo stresu. Ostatnia sesja na studiach magisterskich. W lipcu spędziliśmy świetny weekend w Gdańsku.  Sierpień trochę mnie zaskoczył. Przez dłuższy czas byłam nieobecna na blogu i w życiu. Wszystko było spowodowane problemami zdrowotnymi. Miejmy nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej :)




WRZESIEŃ, PAŹDZIERNIK, LISTOPAD, GRUDZIEŃ

Wrzesień i październik poświęciłam na dokończenie mojej pracy magisterskiej. W październiku czekała mnie obrona - ważna część życia się zakończyła. Wydaje mi się, że ukończenie studiów dla wielu z Nas jest dość ważym wydarzeniem w życiu. Ja zdecydowanie należę do tej grupy ludzi, tym bardziej, że jestem mega sentymentalna. No i przede wszystkim spełniłam sowje marzenie -  zakupiłam swoje pierwsze auto! :) W listopadzie wybraliśmy się do SPA w Białowieży. Był to bardzo miły weekend, zregenerowaliśmy się i nabraliśmy siły do działania. Takie weekendy są potrzebne :) Grudzień to czas przygotowań do Świąt, który staram się spędzić w rodzinnym gronie.  W grudniu też wybijają 3 lata mojego blgowania! Jestem w szoku, jak wiele się zmieniło od tego czasu, jak ja się rozwinęłam, ilu wspaniałych ludzi spotkałam! Zobaczymy co przyniesie kolejny rok!





Ten rok był bardzo intensywny. Dużo się działo. Jestem ciekawa jak będzie wyglądać rok 2019. Mam już kilka postanowień, trzeba będzie zabrać się do pracy od samego początku! 




Nie tylko Toruń słynie z pierników - spróbuj Pierniki z Podlasia

Nie tylko Toruń słynie z pierników - spróbuj Pierniki z Podlasia

Cześć! Nie wiem jak Wy, ale ja jestem totalnym łasuchem. Uwielbiam wszystko co słodkie. Często odkrywam jakieś słodkie nowości. Ostatnio odkryłam Pierniki z Podlasia(klik). Firma tworzy przepiękne i przede wszystkim przepyszne pierniczki! Pierniki są tworzone w Białymstoku, a siedziba firmy mieści się na ulicy Ryskiej.  Ja zdecydowałam się na pierniki między innymi z logo mojego bloga! :)

 
Świąteczne dodatki do mieszkania - Pepco i  Biedronka

Świąteczne dodatki do mieszkania - Pepco i Biedronka

Hej! W moim mieszkaniu znalazło się ostatnio kilka świątecznych akcentów :) Idealną bazą do tego wszystkiego były elementy w kolorze butelkowej zieleni, które zawitały u mnie już jakiś czas temu. Swoją drogą, muszę przyznać, że pokochałam ten kolor!  Jest głęboki,  nadaje wnętrzu fajnego 'charakteru'.


Jak zapewne nie widać po mojej minie :D u mnie nastrój już totalnie świąteczny. Dużo z Was, chce, abym pokazywała Wam się częściej - więc powoli próbuje. Więcej znajdziecie mnie też na Instagramie o tu -> Klik
Ale wracając do tematu zbliżających się Swiąt! Ozdób świątecznych w moim mieszkaniu powoli pojawia się coraz więcej, ale staram się nie dać zwariować. Mieszkanie jest małe, a ja będę musiała to gdzieś potem trzymać :). Pierwsze co mi się kojarzy ze świątecznym klimatem w domu, oprócz choinki i kolęd rzecz jasna to świece. Zakupiłam więc kilka świec- na zdjęciu widzicie kilka egzemplarzy. Wszystkie kupione zostały w Pepco. Do tego mały renifer - upolowany w Biedronce :) Zestaw ten stoi u mnie na półce, do zdjęć musiałam go ładniej wyeksponować- światło Nas teraz nie rozpieszcza. 


Na łóżku obok większych poduszek w kolorze butelkowej zieleni zawitały poduszki w świątecznym klimacie. Poszewki zakupiłamw również w Pepco, jak widać wypełenienie poduszek nadaje się do wymiany, ale jeszcze się za to nie zabrałam, zdecydowanie wolę jak poduchy są duuuuże ;)

ZOBACZ TAKŻE:


Na sam koniec talerzyk z Duka, mały świecący domek z Pepco, świecznik zakupiony już kilka late temu, tak samo jak mała choineczka - to prezent od mojego chłopaka, więc pochodzenia niestety Wam nie zdradzę.  Na drewnianym płacie stoi to na stoliku kawowym.


Możecie też na zdjęciach zobaczyć koc, który wygląda jakby miał wieki, a ma zaledwie około 2 miesięcy - zakup z Ikei, którego Wam serdecznie nie polecam. By było czuć klimat odpalam świąteczne lampki, które zazwyczaj leżą ułożone na parapecie przy łóżku. Miały zawisnąć na choince, ale ją chyba akurat już sobie odpuszczę w tym roku, tym bardziej, że Święta i tak spędzę w domu rodzinnym.


Lubicie świąteczny klimat w mieszkaniu? Ja ciągle bym coś dokupowała nowego. Oprócz tego wszystkiego oczywiście w mieszkaniu jest czapka mikołaja i świąteczne kubki. Moje mieszkanie jest bardzo małe, więc ozdób też nie jest wiele. No i mam nadzieję, że czujecie już zbliżające się święta :)


Prezentowy poradnik świąteczny - 6 pomysłów na prezenty pod choinkę

Prezentowy poradnik świąteczny - 6 pomysłów na prezenty pod choinkę

Hej! Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze borykam się z problemem - co komu kupić na święta. Wszystko oczywiście uzależnione jest od naszego budżetu. Wiele z Nas również decyduje się na prezenty DIY, które są wyjątkowe, bo zrobione przez nas :) Sama prezenty będę kupować, ale jeszcze tego nie zrobiłam. Wiem jednak co chcę kupić! To już pół sukcesu :) Dziś zapraszam Was na post - prezentowy poradnik świąteczny!


Pomysł nr 1.
Prezent personalizowany - jest to według mnie wyjątkowa forma podarunku. Ja uwielbiam takie prezenty i jest mi bardzo miło gdy otrzymuje coś ze specjalną dedykacją. Mnóstwo takich prezentów można znaleźć w Internecie. Przepiękne rzeczy znajdziecie na Nadzwyczajnie.pl. Sama chętnie otrzymałabym kiedyś kubek ich autorstwa :)


Pomysł nr 2.
Kosmetyczka! To prezent, który się przyda zarówno kobiecie jak i mężczyźnie. Według mnie tego nigdy dość. Warto mieć w swojej kolekcji mniejsze i większe kosmetyczki, które zawsze się przydadzą. Ja ostatnio zakupiłam kosmetyczkę nowej marki na Podlasiu - Oak Root. Fajnie wspierać też lokalne firmy. Kosmetyczka jest bardzo starannie wykonana, w środku ma małą kieszonkę, ten produkt mogę z całego serca polecić :)


Pomysł nr 3.
Akcesoria zimowe! Dla posiadaczy aut może to być skrobaczka do szyb, odmrażcz do szyb, mogą to być rękawiczki, szalik, czapka, ciepłe skarpetki czy kapcie. Tego nigdy dość i to zawsze się przyda :) za każdym razem, gdy otrzymuje np. szalik to jestem bardzo zadowolona :) w sklepach mamy teraz spory wybór jeśli chodzi o takie akcesoria, więc dla każdego znajdzie się coś dobrego :)

Pomysł nr 4.
Akcesoria elektroniczne. Jest kilka gadżetów, które przydadzą się praktycznie każdemu. Może to być powerbank, słuchawki bezprzewodowe, nowa myszka do komputera, klawiatura? Wszystko zależy od tego komu będzie prezent. Jestem jednak pewna, że to gadżety, które przydadzą się prawie każdemu :)

Pomysł nr 5.
To już chyba bardziej prezent dla kobiet - kominek i woski zapachowe. Zima i jesień to czas kiedy o wiele częściej palimy świeczki, korzystamy z długich wieczorów i w nasze domy wpuszczamy przytulny klimat, aby przyjemniej leżało się nam pod kocem. Ja w czasie jesienno-zimowym bardzo często topię woski, dodatkowo przepiękny zapach który się unosi sprawia, że wieczór robi się jeszcze przyjemniejszy!


Pomysł nr 6.
Gadżety kosmetyczne. Wśród nich może być np. opaska kosmetyczna na włosy, pędzelek do nakładania maseczek, pędzelki do makijażu. Może ktoś z Waszych bliskich marzy o jakimś kosmetyku i bardzo by się ucieszył gdyby go dostał :) Dużo osób uważa, że zakup kosmetyków na prezent to droga po najmniejszej linii oporu, czasami jednak warto się wsłuchać w potrzeby drugiej osoby i być może dowiemy się, że zwleka z zakupem wymarzonej palety do cieni i można jej ją podarować. Warto słuchać innych :)


To by było na tyle! Dajcie koniecznie znać, co Wy planujecie kupić no i czy już macie prezenty świateczne. Jeśli nei macie - mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam :)
Korektory Kobo i Sensique - nowości w Drogerii Natura

Korektory Kobo i Sensique - nowości w Drogerii Natura

Hej! Dziś przychodzę do Was z postem o nowościach w Drogerii Natura. Chyba prawie każda kobieta lubi nowinki kosmetyczne :) W tym poście zobaczycie nowe korektory marki Kobo, Sensique oraz palety cieni do powiem Mysecret :)



Odcień 401 to idealny kolor dla mnie na zimę. Jestem raczej blada, ale nie do rpzesady :) myślę, że 402 spisze się dobrze latem, zaś 403 to już totalnie nie mój klimat. Może się spisze jako produkt do konturowania? Muszę sprawdzić :) Kolory są ładne, krycie jest dobre, nie ciastkują się pod oczyma- za co ogromny plus :) Koszt korektora to ok. 18 zł w Drogerii Natura.

Zobacz także:




Korektory marki Sensique skradły moje serce jeśli chodzi o wygląd. Trzeba przyznać, że opakowania są eleganckie, ładnie wyglądają w kosmetyczce. Miło jest kiedy produkt oprócz dobrego działania, cieszy nasze oko swoim wyglądem. Odcień 1 jest dla mnie zdecydowanie za różowy, 2 - nieco za ciemny, 3 - znowu za ciemny. Muszą poczekać na słońce i opaloną skórę zdecydowanie :)



Ostatnie nowości z Drogerii Natura to cienie Mysecret. Paletki Mysecret w cenie ok. 18 zł. Ja zdecydowanie na swoich powiekach wolę neutralne kolory. Wszelkie odcienie brązu są u mnie bardzo mile widziane. Gdybym sama wybierała, na pewno nie zdecydowałabym się na takie kolory. Mam doświadczenie z innymi produktami od marki Mysecret, które zawsze się sprawdzały, więc paletki zapowiadają się równie obiecująco! :)


Weekend w Białowieży

Weekend w Białowieży

Hej! Ostatnio wraz z moim chłopakiem wybraliśmy się do Białowieży. Zatrzymaliśmy się w Hotelu Białowieskim. Nie ukrywam, głównie postanowiliśmy skorzystać ze strefy Wellness i SPA.




Oprócz zabiegów w postaci masaży, korzystania z basenu, sauny czy jacuzzi, postanowiliśmy wybrać się również na rowery! Pewnie wiele z Was pomyśli sobie, że oszaleliśmy wsiadając na rowery w listopadzie :D Faktycznie, najcieplej nie było, ale świeże powietrze, cudowne widoki to nam zrekompensowały.




W Białowieży ostatni raz byłam, będąc dzieckiem. W związku z tym niewiele też pamiętam z tamtego wyjazdu. Cisza, spokój, to ogromne zalety tego miejsca. Fajnie odpocząć od miasta, tłoku i na chwilę oderwać się od codzienności. Dla mnie taki wyjazd był bardzo potrzebny! Po zawirowaniach ze zdrowiem, z obroną pracy magisterskiej to był idealny odpoczynek! Nie ukrywam, że mój chłopak proponując mi taki wyjazd totalnie mnie zaskoczył i jestem mu bardzo wdzięczna, że wpadł na coś takiego :)

Byliście w Białowieży? Jakie miejsca warto tam odwiedzić? Chętnie się dowiem i następnym razem skorzystam! :)




Paleta cieni od Kobo - hit czy kit?

Paleta cieni od Kobo - hit czy kit?

 Hej! Chyba każda z Nas uwielbia cienie do powiek. Przyznajcie się, ile palet lub pojedyńczych cieni macie w swojej kolekcji? :) Ja lepiej nie będę mówić o tym głośno :D W moje ręce wpadła paleta pięciu cieni Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set, która dostępna jest w Drogerii Natura. Jak się spisuje i czy warto wydać na nią pieniądze ? Zaraz Wam na te pytania odpowiem :)

Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set 2

Zawartość, dostępność i cena

Paleta Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set zawiera 5 perłowych cieni. Wszystko zamknięte jest w plastikowe opakowanie z lusterkiem oraz aplikatorem. Paletę dostaniemy w Drogerii Natura w cenie ok.37zł( teraz jest promocja i kosztuje 22zł!). Opakowanie jest dość masywne, sprawia wrażenie w miarę solidnego pomimo, ze jest plastikowe. Paleta jest magnetyczna, dzięki czemu po wykorzystaniu któregoś z wkładów możemy go zastąpić innym - takie rozwiązanie jest bardzo atrakcyjne. Co do doboru kolorów - trzy pierwsze cienie z lewej są według mnie uniwersalne i będą pasować do wielu makijaży. Dwa ciemniejsze cienie to jak dla mnie opcja na większe wyjścia, jednak rzadko decyduję się na odcienie zieleni na powiekach.

ZOBACZ TAKŻE:


KOBO PROFESSIONAL EARTH GEMS EYE SHADOW SE

Pigmentacja, trwałość, osypywanie

Paleta Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set totalnie mnie zachwyciła! Mówiąc szczerze wiedziałam, że marka Kobo cieszy się dobrymi opiniami i cienie powinny być w porządku. Pigmentacja cieni jednak przebiła moje oczekiwania! Jak widać na poniższym zdjęciu każdy z kolorów jest intensywny i pięknie odzwierciedla kolor który widzimy w opakowaniu. Cienie się nie osypują, ich konsystencja jest kremowa, dzięki czemu praca z nimi i tworzenie makijażu to czysta przyjemność. Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set  to paleta cieni, które bez problemu się blendują, a intensywność barw zwala z nóg. Szczególnie, że nieraz płacimy o wiele więcej za palety cieni, które jakością nie dorastają tej do pięt. 

Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set 3

Podsumowanie

Jak dla mnie paleta Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set to produkt bez dwóch zdań warty swojej ceny, która w promocji, jest szczególnie atrakcyjna. Jeśli szukacie czegoś co Was nie zawiedzie i nie kosztuje milionów, to jest to zdecydowanie paletas dla Was :) Ja po przetestowaniu Kobo Proffesional Earth Gems Eye Shadow Set zdecydowasnie sięgnę po kolejne produkty tej marki. Mieliście do czynienia z firmą Kobo? Jeśli tak, to może polecacie coś co warto przetestować? :)
Copyright © 2014 Lifestyle, moda i uroda - Szmaratka.pl , Blogger