Gadżeciara

Gadżeciara

Hejka! 
Przychodzę do Was z postem z serii 'gadżeciara'. Poprzedni post macie tutaj klik. Dziś coś dla każdego, znajdzie się coś dla Panów jak i dla Pań oczywiście. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do dalszej lektury!

 Obiektywy do telefonu

Prezenty na ostatnią chwilę.

Prezenty na ostatnią chwilę.

Hejka! 
Dziś przychodzę do Was z postem 'na ostatnią chwilę'. Nie wiecie co kupić bliskim w prezencie na święta, a to już ostatni dzwonek? Jeśli macie ten problem, serdecznie zapraszam, postaram się Wam pomóc, przygotowałam kilka pomysłów na prezent dla każdego :)

kompozycja książka i perfumy Calvin Klein

Olejek Isana, niekoniecznie pod prysznic.

Olejek Isana, niekoniecznie pod prysznic.

Hejka!
Ostatnio była u mnie koleżanka, pokazałam jej produkt o którym dziś będzie mowa. Jak jej opowiedziałam o jego działaniu, zapytała czemu nie ma jeszcze o tym posta na blogu. Wobec tego postanowiłam się zrehabilitować i nadrabiam tą zaległość. Mowa tutaj o olejku pod prysznic Isana z Rossmanna, którego używam do.... mycia pędzli! 

olejek Isana kompozycja

Projekt denko

Projekt denko

Hejka!
Dziś przychodzę do Was z postem "śmieciowym" ;). W ostatnim czasie zużyłam sporo kosmetyków. Niektóre z nich miały już swoje 5 minut na blogu, jednak postanowiłam zebrać wszystko w jednym poście. Zatem, zaczynamy! :)

Żel peelingujący Nivea
Mała wycieczka po Krakowie

Mała wycieczka po Krakowie

Hejka!

Dziś przychodzę do Was z troszkę innym postem. Ostatnio byłam w Krakowie. Spędziłam tam dwa dni, troszkę zobaczyłam, chcę się z Wami podzielić swoimi wrażeniami. Zapraszam :)

Krakow sukiennice

Krem Clinique, hit czy kit?

Krem Clinique, hit czy kit?

Hejka!
Nie wiem jak Wy, ale ja mam spore problemy z cerą. Ciągle szukam produktów do pielęgnacji skóry, które pomogłoby mi zadbać o jej zdrowy wygląd. Bardzo długo zwlekałam z zakupem kremu Clinique Moisture Surge Extend Thirst Relief, który polecała mi koleżanka. Dlaczego? Jest to produkt już droższy, a nie wiedziałam jakie przyniesie efekty. Równie dobrze jak pomóc mógłby mi zaszkodzić. W końcu jednak się zdecydowałam. Dziś zapraszam Was na recenzję tego kremu :)

krem clinique

Odżywka Gliss Kur Total Repair Schwarzkopf

Odżywka Gliss Kur Total Repair Schwarzkopf

Hej!
Chyba każda kobieta lubi mieć piękne włosy. Jednak nie każda lubi o nie dbać. Ja własnie do grona takich osób się zaliczam.  Niestety swoim włosom poświęcam bardzo mało uwagi.  Lubię produkty łatwe w użyciu, nie wymagające zbyt dużo czasu w ich stosowaniu. Nie zawsze mamy przecież czas, żeby włosy naolejować czy nałożyć jakąś maskę. W moje ręce wpadł jakiś czas temu produkt marki Schwarzkopf Gliss Kur Total Reapir. Jeśli zastanawiacie się jak się u mnie sprawdził, zaprasza do dalszej lektury :)


Tonik do twarzy Bielenda

Tonik do twarzy Bielenda

Hejka!
Nadeszła jesień- chociaż patrząc na pogodę za oknem(u mnie śnieg) to można powiedzieć, że już nawet zima ;). Zawsze, gdy nadchodzą chłodniejsze pory roku staram się jak najlepiej wykorzystywać długie wieczory im towarzyszące. Moim ulubionym zajęciem jest chyba czytanie książek trzymając w dłoniach kubek gorącej herbaty z cytryną i miodem. W takim okresie bardziej dbam również o pielęgnację swojej skóry, włosów, cery. W moje ręce wpadło ostatnio wiele kosmetyków, które intensywnie testuje. Dziś przychodzę do Was z recenzją toniku marki Bielenda.


Pędzel vs gąbeczka

Pędzel vs gąbeczka

Hej! 
Jak wiecie jestem wielbicielką pędzli. Zarówno tych do makijażu oczu, jak do różu czy podkładu. Od dłuższego czasy zastanawiałam się nad zakupem gąbeczek do podkładu. Moja przyjaciółka wyczytała to w moich myślach i dostałam je w prezencie :D. Dziś zatem chciałabym przedstawić Wam porównanie gąbeczki i pędzla do podkładu. Sama byłam niezmiernie ciekawa, jak gąbka wypadnie na tle pędzla do którego się już przyzwyczaiłam i bardzo lubię go używać. Zatem zapraszam! :)


Domowe gadżety

Domowe gadżety

Hej!
 Każdy kto mnie zna doskonale wie, że jestem gadżeciarą.. Z racji tego zapraszam was, na nowa serie na blogu, w której będę przedstawiać wam moje 'niezbędniki'. Gadżety uwielbiam przeróżne. Od świeczników, czy wieszaków na ubrania, po różnego rodzaju sprzęty elektroniczne. Tak i tutaj przedstawiać wam będę rzeczy, które wpadają w moje ręce i nie mogę się bez nich obejść. Więc zapraszam do czytania! :) 
Tusz do rzęs L’Oréal False Lash Wings Sculpt

Tusz do rzęs L’Oréal False Lash Wings Sculpt

Hej! Nie wiem jak wy, ale ja jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o tusze do rzęs. Bardzo lubię, gdy moje rzęsy są ładnie pogrubione, podkręcone no i oczywiście długie. Przykuwam ogromną uwagę do tego jak wyglądają moje rzęsy, lubię gdy mój wzrok przyciąga rozmówcę. Uważam, że piękne rzęsy stanowią klucz do sukcesu w tej kwestii. Jednocześnie obawiam się pójść do kosmetyczki, na przedłużenie i zagęszczenie rzęs. Wobec tego moje poszukiwania tuszu idealnego nie mają końca. Dziś zapraszam na recenzję tuszu L’Oréal False Lash Wings Sculpt.


Czy realizujesz swoje marzenia?

Czy realizujesz swoje marzenia?

Jak bardzo trzeba czegoś chcieć, żeby to osiągnąć? Na ile tego chcesz, żeby zacząć do tego dążyć? To bardzo dobre pytania.
Wielu z nas chciałoby zostać programistą, pływakiem, zrobić karierę muzyczną. Osobiście uważam, że niewiele osób naprawdę tego chce. Bo skoro tego pragniesz, dlaczego do tego nie dążysz? Jak chcesz zrobić karierę jako muzyk nie śpiewając, grając, nie spędzając godzin na doskonaleniu swojego talentu? Jak możesz zacząć być programistą jeśli nie masz czasu, aby programować? 
Ile razy wymówką przed treningiem, napisaniem programu są 'głupstwa'? Ile z nich, byłbyś w stanie przezwyciężyć, gdyby naprawdę by Ci na tym zależało?
 Żeby coś osiągnąć, musimy włożyć w to mnóstwo wysiłku. Nic nie przychodzi samo. Jesteś tam, w miejscu na które zapracowałeś. Jeśli Ci się nie chce chodzić, trenować na basen, nie zostaniesz pływakiem. Skoro chcesz mieć wyrzeźbioną figurę, płaski brzuch, to zamiast jeść kolejnego fast food'a zapisz się na siłownię.  Kolejna porcja niezdrowego jedzenia nie przybliży Cię do wymarzonej sylwetki.
Wiele osób zazdrości, mówi; "Chciałbym być na Twoim miejscu." Ale co zrobiłeś, żeby faktycznie w nim być? Ile pracy w to włożyłeś? Nawet czy kiedykolwiek się o to postarałeś? Oczywiście, jeśli ktoś chciałby zrobić karierę jako wokalista, lecz gdy zaczyna śpiewać to wszystkim uszy więdną to tego nie przeskoczy. Są rzeczy na które nie mamy wpływu. Tacy się urodziliśmy. Ale są rzeczy w których to, czy jesteśmy w tym dobrzy zależy tylko od nas. 
Jeśli chcesz być kiedyś bardzo bogaty, ale wieczory spędzasz pijąc piwo przed telewizorem, to w taki sposób tego nie osiągniesz. Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, to możesz, tylko musisz się o to postarać. Nie oszukujmy się, nic nie wydarzy się natychmiast. Skoro chcesz być jak ktoś inny, chciałbyś być na jego miejscu, zastanów się, jak długo ta osoba dążyła aby to osiągnąć?
 Nic nie zrobisz stojąc w miejscu, żyjąc sobie z dnia na dzień. Możesz codziennie stawać się lepszą wersją samego siebie. Wszystko zależy od Ciebie. Sam wybierasz swoją drogę.

Krem nawilżający Tołpa

Krem nawilżający Tołpa

Hej! 
Jakiś czas temu pisałam na temat kremu nawilżającego z Ziaji click. Po skończeniu całego opakowania postanowiłam wypróbować coś nowego, żeby nie wiało nudą ;). Skusiłam się na łatwo dostępny, krem nawilżający marki Tołpa. Dostaniecie go prawdopodobnie w każdej Biedronce. Koszt kremu o pojemności 50 ml, to około 15zł. Zdecydowałam się na kupno, ponieważ chciałam przetestować coś co może kupić każda z nas, za stosunkowo niewielką kwotę. Jednak czy warto? Zaraz się przekonacie ;)

Maseczki Bania Agafii

Maseczki Bania Agafii

Hejka!
Chyba każda dziewczyna odnosi wrażenie, że jej cera ma lepsze i gorsze dni ;). Również ja mam tak ze swoją cerą. W poszukiwaniu pomocy, wiadomo że sięgamy po różne maseczki. Ja natknęłam się na te od Banii Agafii. Robiąc zakupy w drogerii internetowej skusiłam się na trzy rodzaje: oczyszczającą, tonizującą oraz nawilżającą.


Astor PerfectSkin Foundation

Astor PerfectSkin Foundation

Hej!
Jakiś czas temu, robiłam zamówienie w drogerii internetowej. Pokusiłam się o kilka nowości, między innymi o podkład marki Astor. Do tej pory używałam kultowego Revlon Colorstay. Chyba nie znam dziewczyny, która by nigdy po niego nie sięgnęła. Jednak pomimo, że bardzo go lubię, męczy mnie po dłuższym stosowaniu. Jest dla mnie po prostu ciężki. Postanowiłam poszukać czegoś lżejszego, ale nadal dobrze kryjącego. Tutaj natrafiłam na pozytywne recenzje podkładu Astor Perfect Stay Foundation. Zapraszam na jego recenzję.
Jak dbać o pędzle?

Jak dbać o pędzle?

Hej!
Jakiś czas temu pojawił się wpis o pędzlach klik. Zapowiadałam tam, że pojawi się post na temat tego, jak dbać o pędzle. Długo z tym zwlekałam, ale nareszcie jest.
Evree vs Vaseline

Evree vs Vaseline

Hej! 
Każda z kobiet lubi delikatną, nawilżoną skórę, gładką w dotyku. W tym celu należy przede wszystkim nawadniać swój organizm. Zarówno od środka, jak i z zewnątrz. 
Co robimy w tym celu? Na pewno pijemy dużo wody. Nie mogłoby zabraknąć również różnego rodzaju balsamów do ciała. Dlatego dziś przychodzę do Was z porównaniem dwóch produktów. Jak wiemy balsamów jest cała masa. Zarówno tych droższych jak i w przystępnych cenach. W ostatnim czasie przetestowałam balsam do ciała marki Eree max repair i Vaseline intensive care.
Krem Ziaja kozie mleko

Krem Ziaja kozie mleko

Hej! 
Troszkę zaniedbałam bloga, ale wracam z podwójną siłą! :) Nadeszło lato, więc z pewnością jest to czas w którym nasza skóra wymaga większej uwagi niż zwykle. Zaczynając od codziennej pielęgnacji, kończąc na przeróżnego rodzaju filtrach. Dlatego dziś pod lupę trafił krem pod oczy z Ziaji - kozie mleko.
Plany i Marzenia

Plany i Marzenia

Hej! Ostatnio pewna osoba powiedziała mi, że po dłuższej nieobecności w kraju, powoduje, że po powrocie czuje, że może wszystko. Jednak po jakimś czasie ten entuzjazm opada. Sądzę, że niejedna osoba która to czyta miała przypływy energii, zajarania życiem i myśli: 'kurde, mogę wszystko, trzeba tylko chcieć. Mam plan, chce go wykonać.'
Pędzle- czy warto kupować?

Pędzle- czy warto kupować?

Hej! Dziś wpis typowo kobiecy- pędzle. Jakie są niezbędne, jaką markę wybrać, jak dbać. 
Zacznijmy od tego, że należy się zastanowić, czego brakuje Ci do wykonywania makijażu, co mogłoby sprawić, że nawet wykonywanie nawet codziennego makijażu byłoby przyjemniejsze, dawałoby Ci więcej radości. Chyba nikt nie chce, aby to był przykry poranny rytuał. ;)
Błędy w życiu

Błędy w życiu

Dlaczego popełniamy w życiu błędy? Dlaczego tak często kosztują one nas tak wiele?
Nie oszukujmy się, każdy je popełnia, Ty, ja, Twoja mama, tato, siostra, brat, każdy kto nas otacza, jesteśmy tylko ludźmi, nie ma ludzi którzy nie popełniają w życiu błędów. 
Strefa komfortu

Strefa komfortu

hej!
Jak zwykle masa na głowie, powinnam robić wiele rzeczy, które pomogą mi w spokoju zaliczyć semestr, skończyć z praca licencjacką na czas. Jednak odciąga mnie jak zwykle do bloga, z racji tego, że to jest coś co naprawdę lubię no i na dodatek, daje mi ogromną satysfakcję. Wyszłam ze swojej strefy komfortu nie po to, żeby go zaniedbywać. Dziś właśnie trochę o tym. Zastanawiałeś/aś się kiedyś nad tym, czym jest Twoja strefa komfortu? Spokojne poczucie, żeby nie wystawać poza szereg, dopasowywać się do tłumu. Żyć w spokoju, nie narażając się na krytykę z żadnej strony.
Grunt to obrać swój cel

Grunt to obrać swój cel

Hej!
Jak często się poddajesz? Mówisz sobie, że nie dasz rady? Jak często Ci się nie chce? Często to wszystko sprawia, że przestajesz walczyć, zabiegać o pewne rzeczy. Poddajemy się, łapie nas lenistwo, przestaje nam na czymś zależeć, albo pogodziliśmy się z tym, że tak naprawdę nigdy tego nie zdobędziemy. Mówimy sobie, że to nie dla nas, że nie damy rady.

Brak tytułu

hej! Długo mnie nie było, ale to z racji ciągłych obowiązków. Praca licencjacka nie daje mi spać. Brak czasu, a jak już ma się wolne, to chwila lenistwa należy się każdemu :). Dziś chcę Wam przedstawić dwa produkty marki Ziaja, które intensywnie testuje od ponad 3 tygodni.
Pierwszy z nich to krem nawilżający z serii liście manuka.
Żyj :)

Żyj :)

hej!
Cały czas w biegu, licencjat, praca, uczelni.a Sami wiecie jak to jest, gdy nie wiadomo w co ręce włożyć i.... najchętniej rzuciłoby się wszystko i 'pojechało w Bieszczady' :D. Chyba nikomu nie jest obce to powiedzenie, tak często przez Nas używane. Szczególnie wtedy gdy, wszystko nas przytłacza, brakuje chęci do czegokolwiek-tak, tak. Każdy z Nas nieraz miał w swoim życiu taki dzień i doskonale wie o czym w tej chwili piszę.Marudzimy, narzekamy, że to źle, że niedobrze. Taka już nasza natura. Nie potrafimy spokojnie poczekać, na to co jeszcze przyjdzie. W tych ogromnych oczekiwaniach zapominamy o tym co mamy. A zazwyczaj mamy całkiem sporo.
3 produkty do twarzy

3 produkty do twarzy

Hej!
Dużo ostatnio się dzieje, wiosna rozkręca się na dobre, ale ja trochę Was zaniedbałam. Postanawiam jednak to natychmiast nadrobić! :) Dzisiejszy post to porównanie trzech żeli/peelingów do twarzy. Zużyłam już mnóstwo kosmetyków tego typu, z racji tego, że moja skóra ma skłonności do wyprysków wciąż poszukuję(a może już znalazłam) czegoś co by jej nie podrażniało i nie pogarszało stanu mojej cery.
1. Pierwszy produkt to dobra, każdemu znana polska marka -Ziaja liście manuka, pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom. Muszę się przyznać, że to jest już moje drugie opakowanie. Jednak sama nie wiem, czy ten produkt przekonał mnie do końca. Fakt-drugiego takiego mocnego peelingu do twarzy jeszcze nie znalazłam. Lubię go używać raz na jakiś czas. Obawiam się, że przy zbyt częstym stosowaniu, może podrażnić naszą skórę. Jednak raz na jakiś czas- bardzo wskazane, głębokie oczyszczenie+ pozbycie się wszystkich niechcianych suchych skórek, które nieraz pozostają po wypryskach na twarzy. Opakowanie zawiera 75ml produktu, ale jest bardzo wydajne. Nie musimy brać zbyt wiele peelingu, by dokładnie oczyścić twarz. Dla osób lubiących dokładne oczyszczenie, powinien przypaść do gustu.






Woski Yankee Candle

Woski Yankee Candle

Hej!

Dziś nadszedł dzień obiecanego wpisu dotyczącego trzech zapachów wosków marki Yankee Candle. Od jakiegoś czasu nie ma dnia, w którym nie roztapiałabym któregoś z zapachów z mojej małej kolekcji. Zdążyłam też całkiem dobrze zapoznać się z zapachami które ostatnio zakupiłam.


Azyl

Azyl

hej!
Jak już wiemy, życie nieraz lubi płatać Nam figle. Wydaje mi się, że każdy z Nas nieraz już tego doświadczył, że nie zawsze układa się wszystko tak jak tego chcemy. Często bywa tak, że się bardzo staramy, dajemy z siebie wszystko, a mimo to odnosimy kolejną porażkę. Upadamy, wstajemy, znowu upadamy. Zdarza się, że ta kiepska passa w naszym życiu trwa całkiem długo. Skutkuje to brakiem chęci do życia, zwątpieniem w siebie. Po kilku takich upadkach, zaczynamy się obawiać, że po kolejnym coraz ciężej będzie wstać. Przestajemy próbować, bo się boimy.
Cieszmy się z małych rzeczy

Cieszmy się z małych rzeczy

hej! Święta jak i porządki świąteczne pochłonęły mnie totalnie, dlatego tak długo mnie tutaj nie było. Ale święta, święta i po świętach. Trzeba wracać powoli do codzienności, która nie musi być taka bardzo szara :) Tym bardziej, że za oknem wiosna rozkręca się już na dobre!  Więc dziś zapraszam Was na post o 3 rzeczach bez których nie wyobrażam sobie życia.

Numer jeden na mojej liście to wazelina do ust. Ostatnio przypadła mi do gustu wazelina firmy Vaseline.  Nie ma drażniącego zapachu, świetnie nawilża, i nie jest zbyt tłusta, co jest dla mnie przy takich kosmetykach bardzo ważne. Dodatkową zaletą jest fajne pudełeczko oraz wydajność- używam od kilku miesięcy bardzo intensywnie, a zużycie jest niewielkie. Jak dla mnie, jest baaardzo dobra.
Numer dwa dla mnie, to krem do rąk. Musze go mieć przy sobie zawsze, w torebce, na półce obok łóżka, w łazience. Zużyłam już ogromne ilości tego produktu. Jednym z moich ulubionych kremów jest marki Evree. Ma ładny delikatny zapach i intensywnie nawilża. Idealny dla osób mających suche dłonie. Bardzo dobrze też się wchłania, pozostawiając nasze dłonie nawilżone na dłuższy czas.
Ostatnią rzeczą, którą uwielbiam i moje życie bez tego byłoby zdecydowanie uboższe to kominek do podgrzewania wosków. Bardzo lubię spędzać wieczory przy ulubionej herbacie, filmie, gdy w powietrzu roznosi się mój ulubiony zapach. Bardzo relaksujące po ciężkim w dniu w pracy, czy w szkole.

Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał, podejrzewam, że każdy z Was ma kilka rzeczy bez których nie wyobraża sobie życia.
Miłego dnia i do następnego! :)
Życie od nowa!

Życie od nowa!


Jak zacząć coś od nowa? Wiele osób czytających ten post ma zapewne około 20 lat. Niejedna osoba uważa, że jest już zbyt 'stara' aby zacząć się uczyć czegoś od nowa, albo rzucić coś czym się zajmowali do tej pory i spróbować czegoś zupełnie innego. Jednak, każdy z nas ma DOPIERO 20 kilka lat, to jest ten czas, aby wszystko w swoim życiu poukładać tak jak tego chcemy. Nieraz trzeba będzie zaryzykować, dostać po dupie, ale jeśli na mecie ma nas spotkać szczęście i zadowolenie, to czy nie warto? Ciężko jest porzucić studia po kilku latach i zmienić totalnie ich kierunek. Jednak skoro teraz to, co robimy nam się nie podoba, to musimy zdać sobie sprawę z tego, że skazujemy siebie na taki los do końca życia, jeśli nic z tym nie zrobimy. Dlatego warto sobie zrobić listę rzeczy dla Nas naprawdę ważnych i zastanowić się, czy robimy to co lubimy, co jest dla Nas ważne. Jeśli tak, to super! :) Natomiast jeśli nie, to należy odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego tak jest?

Istnieje opcja, że po prostu uważamy, że brak Nam czasu na hobby, realizowanie swoich zainteresowań. Jednak często jest to wynik złej organizacji czasu. Weź kalendarz, zaplanuj swój kolejny dzień, zobaczysz ile jest tam miejsca na odpoczynek, czy realizowanie postawionych sobie celów. Grunt to dobra organizacja! Ja też należałam do osób, które stale odkładały realizację marzeń, bo 'nie miałam czasu'. Od kiedy wzięłam do ręki kalendarz czuje się bardziej zorganizowana, no i czas się właśnie znalazł, między innymi na bloga :) Wiem, że, to co teraz czytacie, może Wam się wydawać mało ważne. Jednak zapewniam, że po zastosowaniu tych kroków możesz stać się szczęśliwszym człowiekiem. Dobrze jest być zorganizowanym, wykorzystywać swój wolny czas w jak najlepszy sposób zamiast bezmyślnie przeglądać Facebook'a, Pudelka itd. Fakt-każdy z Nas czasami tego potrzebuje. Lecz portale społecznościowe zabierają Nam mnóstwo cennego czasu, który można wykorzystać o wiele efektywniej. Pamiętajcie, życie jest zbyt krótkie, aby przejść przez je obojętnie. Realizuj marzenia, bądź sobą.
Do następnego!

Brak tytułu

Jak już obiecałam w poprzednim wpisie, nadszedł czas na wpis na temat kosmetyków. Kosmetyków używanych przeze mnie na co dzień, w bardzo przystępnej cenie, dla normalnych śmiertelników, ale również świetnej jakości. Pierwsze dwa produkty są ze znanej już chyba wszystkim marki Golden Rose: puder do brwi oraz matowa pomadka. Produkty są świetnej jakości, jak na bardzo przystępną cenę. Oba bowiem mieszczą się w granicach kilkunastu złotych. Pomimo, że brwi mam dość wyraźne, czasami lubię je dodatkowo podkreślić, do czego produkt tej marki bardzo dobrze się nadaje, a pomadka jest w cudownym kolorze na zbliżającą się wiosnę.



Kolejnym kosmetykiem wartym mojej uwagi jest zdecydowanie eyeliner marki Maybelline. Zawsze miałam ogrooomny problem z namalowaniem równych kresek oraz z trwałością tego kosmetyku. Jednak po przeczytaniu wiele pozytywnych opinii na temat eyelinera z Maybelline w końcu się skusiłam i nie ukrywam, że to było jedno z najlepiej wydanych 20 zł w moim życiu. Kreski są bardzo trwałe, a narysowania ich pędzelkiem zawartym w zestawie lub hakuro H85 zajmuje mi o wiele mniej czasu niż dotychczas.



Czas na korektor i podkład czyli Catrice camuflage oraz L’Oréal Tru Match. Zestaw idealny. Jak już wiele osób wie korektor marki Catrice jest jednym z najlepszych na rynku w tak przystępnej cenie(około 10zł) natomiast z podkładem z L’Oréal tworzy wspaniały duet. Efekt naturalny, wszelkie niedoskonałości zakrywa wspaniale korektor, ujednolicony kolor skóry no i oczywiście bez efektu maski.


Ostatnim moim ulubionym kosmetykiem jest brązer marki W7 o nazwie Honolulu. Za co go lubię? Przede wszystkim za to, że jest matowy oraz jak dla mnie ma bardzo ładny odcień i łatwo się z nim pracuje.

Wszystkie kosmetyki były kupowane na cocolita i ezebra.
Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że moja opinia na temat wybranych kosmetyków Wam się przyda.
Do następnego! :)
Małymi krokami do wiosny

Małymi krokami do wiosny

Mamy już połowę marca, malutkimi krokami zbliża się wiosna, niejeden poranek budzi już Nas promieniami słońca przebijającymi się przez okno, aby wprawić Nas w lepszy humor. Zbliżają się też święta wielkanocne, a jak wiemy, każdy powód jest dobry, do zrobienia sobie prezentu. Święta to przecież najlepszy pretekst :) Przedstawię Wam kilka propozycji takich 'prezentów' idealnych na zbliżającą się wiosną :)
Numer jeden na liście to bardzo modna teraz kurta- bomber, którą ja planuje kupić w kolorze khaki-który od jakiegoś czasu uwielbiam :)

Możecie dostać taką kurtkę w różnych sieciówkach, np : h&mStradivarius.

Moja kolejna propozycja, to biała marynarka-świetna opcja na wiosne w zestawie bardziej eleganckim, jak i w luźnym looku, która marzy mi się już bardzo długo, jednak jestem bardzo wymagająca jeśli chodzi o marynarki i nadal nie znalazłam odpowiadającego sobie fasonu, chociaż ten z reserved jest bardzo bliski moim oczekiwaniom i chyba się na niego skuszę.
Dostępna między innymi w : Reserved, h&m.

Kolejnym idealnym  'prezentem' dla siebie i zdecydowanym must have tego sezonu jest długa kamizelka. Mnie bardzo kusi kolor czarny bądź brązowy, nie mogę się jeszcze zdecydować. No i nie ukrywam, że taką kamizelkę trzeba wiedzieć do czego ją nosić. Jednak mi się bardzo podoba.


Dostępna: h&m, Stradivarius.

Mam nadzieję, że moje propozycje, przypadły Wam do gustu, w następnym poście, przedstawię Wam propozycje kosmetyków, które warto kupić na zbliżającą się wiosnę.
Do następnego!

O motywacji słów kilka

Sesja, sesja i po sesji, dlatego wracam po dość długiej nieobecności :) Dzisiejszym tematem będzie motywacja. Trochę to zabawne, że piszę o tym w momencie, kiedy dziś zaliczyłam ostatni egzamin( pochwalę się, że na 4 :D ) no i z racji tego nie mam chęci dosłownie na nic, po ciężkiej wojnie jaką jest sesja. Jednak każdemu może się zdarzyć wieczór poświęcony na totalne lenistwo. Uważam, że jest to wręcz wskazane, aby następnego dnia, móc się wziąć do pracy :)

Więc jaką mam receptę aby się zmotywować do działania i w końcu zacząć/skończyć sprawy do których się zabieramy od dawna? Przede wszystkim stawianie sobie celów. Może zabrzmi to banalnie, ale w momencie kiedy wieczorem usiądziecie i zapiszecie sobie plan działania na następny tydzień, czy chociażby kolejny dzień i będziecie skreślać wykonane zadanie o wiele łatwiej będzie się Wam zorganizować. Człowiek widząc ile rzeczy jeszcze musi zrobić chyba łatwiej pobudza się do pracy, a przynajmniej tak jest w moim przypadku :)
Drugim sposobem, na zmobilizowanie się do działania jest wstanie rano z łóżka i rozpoczęcie dnia od jakiegoś obowiązku. Jeśli długo śpimy( na co oczywiście możemy czasami sobie pozwolić, nie bądźmy aż tak rygorystyczni ;) ) o wiele gorzej jest się nam potem zebrać do działania. A jeśli zaczniemy dzień stosunkowo wcześniej, pójdziemy zrobić zakupy, do pracy itp. to łatwiej potem nam wszystko zorganizować. To takie sprawy jeśli chodzi o codzienny tryb życia.

Co jednak z siłownią, nauką języka, regularnym czytaniem książek? To już sprawa nieco gorsza. Bowiem, znaleźć na to odpowiednią receptę to ogromny wyczyn. Dla jednych wystarczy pójść za impulsem, dla drugich taki impuls nie nadchodzi nigdy. Jeśli chodzi o siłownie, dobrą motywacją jest znalezienie sobie partnera/rki do wspólnych treningów. Nawzajem można się mobilizować i nawet w gorsze dni wspierać podczas ćwiczeń. Nauka języków- przyznam się szczerze, jest moją pięta Achillesa - niestety nie potrafię znaleźć bodźca, który by mi w tym pomógł :( i tu prosiłabym o rady, jeśli ktoś wie jak mogę się zarazić zapałem poznawania języków obcych byłabym bardzo wdzięczna :) Ostatnią rzeczą jaką poruszam - jest czytanie książek. Nie każdy jest miłośnikiem czytania, bądź nie każdy trafił jeszcze na odpowiednią literaturę, która by go pochłonęła. Jeśli jednak, są tu osoby, które chciałyby zacząć czytać książki, ale nic im się póki co nie spodobało, może warto pooglądać recenzje książek, na YouTube? Jak ktoś opowiada o wybranej pozycji z ogromną fascynacją, nieraz i Nas może ona zaciekawić i skusić do czytania.

Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam, albo przynajmniej miło się czytało.
Do następnego! 
Copyright © 2014 Lifestyle, moda i uroda - Szmaratka.pl , Blogger