Pędzle- czy warto kupować?

Hej! Dziś wpis typowo kobiecy- pędzle. Jakie są niezbędne, jaką markę wybrać, jak dbać. 
Zacznijmy od tego, że należy się zastanowić, czego brakuje Ci do wykonywania makijażu, co mogłoby sprawić, że nawet wykonywanie nawet codziennego makijażu byłoby przyjemniejsze, dawałoby Ci więcej radości. Chyba nikt nie chce, aby to był przykry poranny rytuał. ;)

Chyba najważniejszym elementem w codziennym makijażu jest podkład. Jedni lubią nakładać go palcami, inni gąbką, jeszcze inni właśnie pędzlem. Są też osoby, które nie mogą się przełamać, ani do pędzla, ani do gąbki. Swego czasu również ja do takich należałam. Jednak po długim czasie, zdecydowałam się na zakup taniej gąbki, na wypróbowanie. Musze przyznać, że to był swego rodzaju przełom. Przekonałam się, że podkład nałożony gąbką, o wiele naturalniej wygląda no i przede wszystkim, lepiej zakrywa moje niedoskonałości. Po dłuższym czasie, zdecydowałam się na zakup pędzla flat-top marki Hakuro H50(około 36zł) i to był strzał w dziesiątkę! Nie brudzę dłoni, nie muszę się martwić, że zaraz coś ubrudzę, podkład nakładam o wiele szybciej niż robiłam to palcami, czy nawet gąbeczką. Co najważniejsze- nie pozostawia efektu maski, nie ściągam go z twarzy nakładając, a jedynie delikatnie wklepuje. Jest delikatniejszy dla naszej cery, niż palce, a jak wiemy, każde tarcie, nadmierne dotykanie, nie wpływa pozytywnie na skórę naszej twarzy. Wobec czego, jak u mnie, wszystko na plus. Jedyną wadą jest to, że taki pędzel należy naprawdę myć często, aby nie zalegało się tam mnóstwo bakterii i zarazków. Jedak mimo wszystko-warto!


Wiadomo, makijaż nie obędzie się również bez pudru i brązera. W wypadku pierwszego produktu, wiele osób chwali sobie puszki, ja używam pędzla, z puszkiem nie miałam do czynienia, więc nie będę porównywać efektu stosowania każdego z akcesoriów. Pędzel daje mi efekt zadawalający. Ładnie, jednolicie pokrywa moją skórę. Nie jest rzecz jasna elementem niezbędnym, ponieważ można zaopatrzyć się w puszek, który prawdopodobnie będzie kosztował o wiele taniej, niż ten który ja posiadam( Hakuro, H14 koszt około 35 zł). Mimo wszystko, jeśli ktoś jest pędzlo-maniakiem to może go zakupić, z pewnością się nie zawiedzie. :)
Pędzel do brązera- jak dla mnie jest bardzo ważny, ponieważ nie wyobrażam sobie makijażu bez ładnego wykonturowania. Tutaj polecam pędzel Hakuro - H14. Jak dla mnie jest czymś fenomenalnym. Samo nałożenie brązera, nie jest niczym spektakularnym, dopiero ładne wyblendowanie, aby wszystko ze sobą współgrało, to dopiero robi robotę! Jego kształt, pozwala na dowolne manewrowanie. Cienka końcówka, pozwala nam na wykonturowanie twarzy w dowolnych miejscach. Mimo wszystko nie należy do pędzli małych, wobec czego sprawdza się w zastosowaniu do policzków, jak i okolicach chociażby nosa.
 

Idąc dalej, w końcu dochodzi do makijażu oczu. Jeśli używasz często cieni do powiek, o wiele wygodniej by było posiadając pędzel do nakładania cieni, do blendowania, oraz dla bardziej zaciekawionych tematem-pędzel do precyzyjnego nakładania cieni w kąciku oka. Posiadając ten zestaw przede wszystkim, makijaż oka będzie wykonany precyzyjnie, oraz przynajmniej jak w moim przypadku, zaczęłam więcej eksperymentować :). W wyniku czego, udaje mi się wykonywać coraz ciekawsze makijaże, na wesele, imprezę, oraz delikatniejsze, nawet na codzień. Tutaj zdecydowałam się na pędzle: H79(ok. 19 zł) , H77(ok.19zł),  H76(ok.19zł, teraz na cocolita.pl można go dorwać w promocji w cenie: 15 zł). Przy temacie makijażu oka, muszę, z racji tego, że jestem pod ogromnym wrażeniem polecić pędzel Hakuro H85- do wykonywania kresek. Pędzel nie jest drogi, ponieważ kosztuję około 13 zł. Jak dla mnie ma ogromne zastosowanie. Mogę nim robić kreski eyelinerem, cieniem do powiek, jak również używam go do podkreślania brwi. Musicie przyznać, że za 13 zł to jest można powiedzieć wielofunkcyjny, wygodny, no i dla mnie bardzo precyzyjny. Zawsze miałam problem ze zrobieniem ładnych, równych kresek, po zakupie tego pędzla, problem znikł, jak dla mnie genialny! Wygodny, lekki i bardzo szybko schnie po umyciu :)
Dlaczego w przypadku każdego pędzla zdecydowałam się na markę Hakuro? Pędzle są tanie w stosunku do swojej jakości. Póki co, jako amator makijażu nie mam potrzeby inwestowania w bardzo drogie akcesoria, ponieważ nie ukrywam, dopiero się uczę, odkrywam sztukę makijażu. Jak dla średniego śmiertelnika, są po prostu one dość dostępne. Mam już ich kilka sztuk, z każdego jestem zadowolona, nie trafił mi się żaden felerny pędzel, z którego pozostałyby szczątki już po pierwszym myciu. Wobec czego z czystym sumieniem mogę je polecić. 
Niedługo wpis, o tym jak dbać o pędzle. Zatem czekajcie!
Do następnego!

4 komentarze:

  1. Bez pędzli nie ma makijażu oka ani konturowania. Ostatnio musiałam pomalować koleżankę pacynką dołączoną do cieni, no i poradzić sobie nie umiałam niestety z tym akcesorium, a przecież niedawno jeszcze większość kobiet właśnie takim narzędziem się posługiwała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu zakupu swojego pierwszego pędzla totalnie się zakochałam wykonywaniem makijażu dzięki tym akcesoriom. Nie wyobrażam sobie, jak wcześniej się bez nich obchodziłam :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam pedzle :) Zwlaszcza te do makijazu oczu. Pedzel do podkladu zamienilam na gabke a pedzel do pudru na puszek. Mam Hakuro, M Brush, Zoeva i Lovenue :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką masz gąbkę? i jak się sprawuje puszek? jestem ciekawa :)

      Usuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez www.szmaratka.pl danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger