Maseczki Bania Agafii

Hejka!
Chyba każda dziewczyna odnosi wrażenie, że jej cera ma lepsze i gorsze dni ;). Również ja mam tak ze swoją cerą. W poszukiwaniu pomocy, wiadomo że sięgamy po różne maseczki. Ja natknęłam się na te od Banii Agafii. Robiąc zakupy w drogerii internetowej skusiłam się na trzy rodzaje: oczyszczającą, tonizującą oraz nawilżającą.




Produkty zwróciły moją uwagę głównie dlatego, że ich pojemność nie jest jednorazowa. Wiele maseczek dostępnych na naszym rynku posiada pojemność, która pozwala tylko na jedne użycie. W produktach Banii Agafii możemy dostać za ok. 7 zł pojemność 100ml. Nie ukrywam, że jest to bardzo wygodne, tym bardziej że opakowanie ma zakręcony korek, nie musimy się martwić, że coś nam się wyleje. Bardzo długo szukałam maseczek o większej pojemności i w przystępnej cenie, a co najważniejsze mających pozytywny wpływ na moją cerę.


Najdłużej posiadam niebieską maseczkę głęboko oczyszczającą. Długo zwlekałam z intensywnym testowaniem produktu. Po dłuższym czasie, gdy w końcu się na to zdobyłam już po pierwszym użyciu byłam zadowolona z efektów działania na mojej cerze.  Idealnie oczyszczona cera, zwężone pory, wrażenie skóry dogłębnie oczyszczonej. Czyli wszystko to co zapewnia nam producent na opakowaniu. Osobiście używałam już wiele różnych maseczek, różnych producentów. Jednak z żadnej z nich, która miała co najmniej dobrze oczyścić skórę mojej twarzy nie byłam aż tak zadowolona. Głównym składnikiem jest niebieska glinka, przez co maska jest niebieskiego koloru, zawierać ma również: ekstrakt organiczny z malwy, otręby owsiane, wodę bławatkową. Po dłuższym zastosowaniu nie jestem w stanie chyba wymienić żadnej wady tego produktu. Zatem nie zostało mi nic, prócz polecenia i dalszego używania tego produktu :).


Drugą maseczką na którą się zdecydowałam jest maseczka witaminowa nawilżająca. W składzie produktu mamy: soki poziomki, dzikeiej maliny i jagody kamczatskiej, organiczny olej dzikiej róży, olej ałtajskiego rokitnika. Główną rzeczą, jaką produkt się wyróżnia spośród innych jest.., piękny zapach! Przy każdym użyciu mam ochotę ją dosłownie zjeść! Jeśli ktoś lubi typowo owocowe zapachy, musi się koniecznie na nią skusić, ponieważ powala na kolana. Jednak nie jest to jedyna zaleta tego produktu. Producent na opakowaniu zapewnia o głębokim nawilżeniu, wyrównanym kolorycie skóry oraz aktywizacji procesu regeneracji skóry. Tylko co do ostatniego elementu niestety nie mogę się wypowiedzieć. Jednak jeśli chodzi o nawilżenie -  uwierzcie mi, że warto. Ja po każdym stosowaniu mam wrażenie nawilżonej, delikatnej skóry, odprężonej, gładkiej. Uwielbiam efekt jaki pozostawia po sobie ta maseczka. w zestawieniu z pięknym zapachem - używanie jej to czysta przyjemność. Konsystencję ma umiarkowaną, nie zliczyłabym jej ani do gęstych, ani do bardzo rzadki, jest tak pomiędzy ;)  kolor na co wskazują składniki jest czerwony. Ogólnie rewelacja. Idealna na relaksujący wieczór w domu.


Trzecią ostatnią maseczką jest maseczka tonizująca - daurska. Produkt ma za zadanie usuwać podrażnienia, podnosić ochronne właściwości skóry, zwracać skórze zdrowy i zadbany wygląd. W składzie znajdziemy daurską lilię, sok ogórecznika, cladonie śnieżną, organiczny ekstrakt z rumianku. Niestety tutaj takiego zachwytu jak w poprzednich wypadkach już nie ma... Z niewiadomych przyczyn moja skóra po tej maseczce jest podrażniona. Zaczerwienie i uczucie gorąca towarzyszyły mi przy każdych dwóch użyciach. Nie zdecydowałam się użyć jej po raz trzeci, ponieważ zamiast sprawdzić czy maseczka rzeczywiście daje zadawalające efekty, czy też nie robi z moją cerą dosłownie nic za każdym razem byłam skupiona na ogromnym dyskomforcie. Nie będę ryzykować, aby testować dalej ten produkt. Być może oddam go komuś, aby mógł sprawdzić czy maseczka daje ciekawe rezultaty. U mnie póki co, zdecydowane NIE.
Podsumowując: za niską cenę udało mi się znaleźć dwa naprawdę dobre produkty. Nie ukrywam, że lubię nakładać maseczki wobec czego jestem z nich bardzo zadowolona, patrząc na to, że mają pozytywny wpływ na moją cerę. Nie ukrywam, że mój portfel również odczuwa ulgę, za taką cenę, nie mam skrupułów, aby testować inne produktu od Banii Agafii.
Na dziś to już wszystko. 
Do następnego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez NAZWA STRONY danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger