Płyn micelarny Garnier z olejkiem

Hej! Ostatnio wszystkie produkty z jakimi się spotykam są albo bardzo dobre, albo średnie. Czyli takie, których można używać, nie dostając przy tym szału. Niestety ta dobra passa została przerwana. Wszystko przez płyn micelarny Garnier Skin Naturals z olejkiem.

Garnier płyn micelarny z olejkiem


 Postanowiłam go zakupić zachęcona fenomenem wersji różowej płyny micelarnego Garnier - klik.
Dawno nie spotkałam się aż z takim niewypałem.
Płyn kupiłam w Rossmannie za blisko 18 zł, jego pojemność to 400ml, na moje nieszczęście. Płyn ma oczywiście za zadanie skutecznie usuwać makijaż, odżywiać i oczyszczać naszą skórę. Odpowiedni do każdego rodzaju skóry.

Ttykieta płynu micelarnego Garnier z olejkiem

Nic bardziej mylnego. Z pełnym optymizmem rozpoczęłam nowe opakowanie płynu micelarnego Garnier z olejkiem. Byłam ogromnie zawiedziona, gdy nanosząc dotychczasową ilość produktu na wacik miałam wrażenie, że nie jest on wystarczająco nawilżony. Po wylaniu jeszcze odrobiny na wacik wzięłam się za zmywanie makijażu. Zazwyczaj zaczynam tą czynność od oczu. Początkowa przytrzymuje wacik na oku, by mógł rozpuścić produkty na nie naniesione. Po czym delikatnie przecieram wacikiem oko. Ogromne było moje zdziwienie, gdy za pierwszym razem zebrałam naprawdę niewielką ilość tuszu. 
Czynność powtórzyłam dla lepszego efektu, jednak nie dało to zbyt dobrych rezultatów. Oczywiście makijaż zmywa. Trzeba się natrudzić, aby to zrobić za pomocą tego płynu, ale zmyć się da.

 Co do odżywienia skóry, nie zauważyłam w nim nic nadzwyczajnego. Skóra na pewno jest delikatniejsza. Nie jest to dziwne, skoro wraz z płynem nanosimy na nią olejek. Nie zauważyłam mimo wszystko specjalnych efektów. Nie przesusza skóry, co jest sporym plusem.

Garnier płyn micelarny z olejkiem kompozycja

Zaletą tego płynu jest też dość przyjemny zapach.  To by było na tyle z plusów tego płynu micelarnego.
 Mam słabość do ładnie pachnących kosmetyków. Jednak muszą one spełniać swoje zadanie. W przypadku tego płynu, nie mogę się doczekać kiedy uda mi się go skończyć. Na szczęście nie jest zbyt wydajny, ponieważ aby ułatwić sobie sprawę ze zmyciem makijażu używam go w dość dużych ilościach. Nie lubię wyrzucać zakupionych kosmetyków, chyba że powodują uczulenia. Tym produktem po wielu staraniach da się zmyć makijaż, nie podrażnia, w związku z tym z pewnością zużyję go do końca. Trafia jednak na moją czarną listę kosmetyków do których nigdy więcej nie wrócę. Nie jest ona zbyt długa, w związku z czym płyn micelarny z olejkiem od Garniera wybitnie sobie na to zasłużył, aby tam trafić.

Garnier kompozycja płyn micelarny z olejkiem

Być może któraś z Was jest z niego zadowolona? U mnie to totalny niewypał. Szkoda bo myślałam, że będzie to kolejny płyn micelarny godny polecenia.
Do następnego! :*

4 komentarze:

  1. O kurde, szkoda tylko wydanych pieniędzy :/ Miałam inny płyn do demakijażu z Garniera i też nie byłam zbytnio zadowolona :c

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z wersji różowej byłam bardzo zadowolona. Jednak ten płyn to ogromny bubel.

      Usuń
  2. Ja czytałam ze ta wersja lubi podrażniac :( w sumie składowo najgorzej ze wszystkich Garnierow wiec się nie dziwię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ta wersja dosłownie drażni. Nie mogę go wykończyć, a chcę się pozbyć jak najszybciej :(

      Usuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez NAZWA STRONY danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger