Vianek płyn micelarny i tonik - 2 w 1

Hej! Jakiś czas temu wpadł w moje ręce tonik marki Vianek. Tonik nietypowy, bo będący równocześnie płynem micelarnym. Innymi słowy - kupujemy jeden produkt, a mamy 2 w 1. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam do lektury :)

vianek zdjecie glowne plyn micelarny


Muszę się przyznać, że długo zwlekałam z recenzją tego produktu. Tonik już mi się kończy. Zakupiłam go jakiś czas temu na drogerii internetowej wraz z kremem pod oczy. Ma pojemność 200ml. Całość schowana jest w uroczym jak dla mnie opakowaniu. Tonik przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Jak ma działać? Zgodnie z tym co czytamy, ma usuwać makijaż - jako płyn micelarny i jako tonik ma działać nawilżająco i kojąco. 
Produkt pachnie dość intensywnie,  specyficznie. Niestety nie jestem dobra w opisywaniu zapachów, ale jak dla mnie ten jest specyficzny. Mnie nie urzekł, ale też mi nie przeszkadzał. Sądzę jednak, że niektórych może drażnić ta dość intensywna woń.

płyn micelarny tonik 2w1 vianek etykieta zdjecie

Ja produkt aplikowałam zgodnie z zaleceniami na etykiecie. Czyli wylewałam trochę na wacik i zmywałam makijaż, lub przecierałam twarz, gdy służył mi jako tonik.
Aplikacja jest dość standardowa, jak na płyn micelarny. W wypadku toników często możemy się spotkać z atomizerem, który posiada swoich zwolenników jak i przeciwników :)
Wypadałoby coś napisać o działaniu produktu ;) 
Przede wszystkim nie podrażnia i faktycznie zmywa makijaż! Niektórzy już pewnie wiedzą o mojej niemiłej przygodzie z płyn micelarnym, który nie robił nic w kierunku usunięciu makijażu. Kto nie czytał, może wpis zobaczyć tu - klik.

płyn micelarny vianek zdjecie

Wracając do tematu - bardzo ważne jest, aby płyn micelarny nie podrażniał naszej cery i oczu. Ten produkt ma tą zaletę, że działał bardzo delikatnie. Spisywał się u mnie bardzo dobrze, nawet z mocniejszym makijażem. Jak to zwykle bywa, przy zmywaniu makijażu trzeba zużyć kilka wacików. Po jakimś czasie, gdy stawał się już on czysty, dodatkowo przecierałam całą twarz-w ramach toniku.
Warto zauważyć, że jest to bardzo wygodne. Nie musimy sięgać po kolejny kosmetyk, nie jesteśmy w stanie odpuścić sobie tego etapu, bo i tak zmywamy makijaż, więc jednocześnie na sam koniec tonizujemy naszą cerę. Jako tonik nie zauważyłam jakichś szczególnych efektów. Szybko się wchłaniał, co jest na ogromny plus, szczególnie rano. Dawał uczucie odświeżenia skóry i nawilżenia. Od jakiegoś czasu nie borykam się ze szczególnymi zmianami skórnymi, ciężko mi stwierdzić czy to jego wpływ. Przekonam się dopiero zapewne po jego odstawieniu. To z kolei już niedługo, bo nieubłagalnie zbliża się jego koniec :(

płyn micelarny tonik 2w1vianek

Moim zdaniem produktem powinny się zainteresować osoby, których cera jest bardzo delikatna, skłonną do podrażnień. O ile zapach może je drażnić, to wydaje mi się, że delikatność tego produkty pozwoli im zadbać o pięknie wyglądającą cerę każdego dnia. Jest to mój pierwszy produkt marki Vianek, który zagościł w mojej pielęgnacji, ale zdecydowanie nie ostatni :)

4 komentarze:

  1. Nie miałam go, ale chętnie się skuszę, bo brzmi dobrze :) Fajnie, że jest taki delikatny, bardzo sobie cenię tę cechę w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Miło się zaskoczyłam :)

      Usuń
  2. Niedawno opisałam u siebie wersję do skóry naczyniowej. Jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez www.szmaratka.pl danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger