TheBalm Bahama Mama - czy warto kupić?

Hej! Długo zwlekałam z tym postem. Mianowicie mowa tu o recenzji kultowego już bronzera marki TheBalm Bahama Mama. Ten produkt jest już bardzo popularny, nie oszukujmy się. Jednak dla wielu z Nas zbyt drogi. Nie ukrywam, ja również bardzo długo zwlekałam z jego zakupem. Czy było warto? Zapraszam do czytania :)

The Balm Bahama Mama puder bronzujący
Po pierwsze zacznijmy może od tego, ile dokładnie ten produkt kosztuje. W drogeriach internetowych dorwiemy go w cenie ok. 60 zł, znacznie drożej natomiast jest w Douglasie. Tam cena to już aż 89 zł, swoją drogą niezła przebitka :). Ja bronzer Bahama Mama zakupiłam na stronie MintiShop
Nie przywykłam do inwestowania takich pieniędzy w kosmetyki kolorowe, chociaż powoli już się to zmienia. Po długim namyśle zdecydowałam się na zakup. Byłam głównie ciekawa, jak wypadnie od na tle moich pozostałych bronzerów - Honolulu z W7 czy bronzera od Kobo.

Bahama Mama bronzer zdjęcie

Otrzymujemy bronzer w tekturowym opakowaniu, mającym dodatkowo tekturkę 'zabezpieczająca'. Chyba mogę to tak nazwać :) Nie muszę wspominać chyba o przeuroczym obrazku, który widnieje na produkcie. Tego typu ilustracje są typowe dla marki TheBalm, jest to ich znak rozpoznawczy. 
W środku mamy również mało lusterko - dobrej jakości, lecz jak dla mnie jest zbyt małe, abym mogła swobodnie się w nim przejrzeć. Gdyby go nie było, nie ubolewałabym nad tym. 

Bahama mama czy warto kupić

Kolor bronzera od marki TheBalm, zdecydowanie należy do odcieni chłodnych. Nie jest on jednak aż tak zimny, aby narobić sobie dosłownych 'zasinień'. Wydaje mi się, że idealnie się komponuje z naszą słowiańską urodą, karnacją. Jak doskonale wiecie, nienawidzę pomarańczowych odcieni w bronzerze. Nie tylko dlatego, że ich kolor mi się nie podoba, co przy mojej karnacji wygląda to po prostu bardzo niekorzystnie. Zatem dla mnie odcień bronzera Bahama Mama jest po prostu idealny.
Bardzo ważne jest to, że według mnie tym bronzerem nie jesteśmy w stanie zrobić sobie krzywdy. pigmentacja jest bardzo dobra, jednak nawet gdy nabierzemy na pędzel zbyt dużo produktu, bez najmniejszego problemu jesteśmy w stanie ładnie go rozblendować, nie pozostawiając na naszej twarzy żadnych brzydkich plam.

The Balm bronzer

Jednak czy warto inwestować takie pieniądze w bronzer? 
Zależy jak na to spojrzeć. Weźmy pod uwagę, że taki kosmetyk myślę że przy nawet codziennym stosowaniu może starczyć nam na jakiś rok. 60 zł w skali roku, to naprawdę niewiele :)
Jeśli mamy szukać czegoś naprawdę dobrego, wydawać w sumie o wiele więcej pieniędzy na bronzery różnych marek, a nie mamy swojego ulubieńca, faworyta, to też się to nam nie opłaca.
Jeśli natomiast masz już sprawdzony bronzer, który naprawdę bardzo lubisz, nie jesteś maniaczką kosmetyczną, to chyba śmiało możesz się bez niego obejść. Nie mniej jednak uważam, że warto go wypróbować. Ja na punkcie tego bronzera totalnie przepadłam. Jego konsystencja bardzo mi odpowiada i jeszcze nigdy nie pracowało mi się z zadnym pudrem bronzującym tak dobrze. 

8 komentarzy:

  1. Słyszę o nim różne opinie, co dziwne jednak więcej negatywnych, chyba dlatego jeszcze się nie zdecydowałam na ten produkt .. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja słyszałam mnóstwo pozytywnych no i się nie zawiodłam :)

      Usuń
  2. Bardzo go lubie, to moj must have <3

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak długo się trzyma? Nie wiem, czemu ale z większością kosmetyków mam tak, że wychodzę do pracy pomalowana a po powrocie mogłabym tylko tusz do rzęs zmyć i po demakijażu ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile nie dotykam twarzy, to trzyma się bardzo długo. Niestety, bardzo rzadko mi się zdarza jej nie dotykać :D

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba ten bronzer, ale chyba jednak nie skuszę się ze względu na cenę. Oczywiście rozłoży się na kilka miesięcy, ale łatwiej byłoby dać miesięcznie np. 10 zł niż raz 60 zł :D A nigdy nie ma gwarancji, że będzie pasował :) Obecnie lubię bronzer z paletki do konturowania Wibo i chyba przy nim zostanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo długo zwlekałam z zakupem. Jestem małym maniakiem kosmetycznym. Jestem z niego niesamowicie zadowolona. Drugi raz też bym kupiła :)

      Usuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez NAZWA STRONY danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger