Jak przykryć zaczerwienienia na twarzy? | Krem CC od Golden Rose

Cześć! Jakiś czas temu wpadł w moje ręce produkt, który jest nowością na rynku. Mowa tu o kremie CC od marki Golden Rose, który ma za zadanie niwelować zaczerwienienia na naszej skórze. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam do lektury :)

Krem CC Golden Rose


 Cena i dostępność

Produkt zamówiłam w drogerii internetowej. Zanim jednak to zrobiłam w wielu miejscach szukałam go stacjonarnie. Co prawda, byłam tylko w sklepach, które posiadają w swoim asortymencie kosmetyki marki Golden Rose, a nie bezpośrednio na ich stoisku. Jednak, moje poszukiwania zawsze kończyły się fiaskiem. W końcu jednak przy okazji zakupów online na drogerii Mintishop.pl postanowiłam dorzucić do zamówienia jeszcze krem zielony krem CC Golden Rose. Koszt produktu to 27,90 zł(na minti). Pojemność produktu to 30ml. Cena nie jest najgorsza jeśli bierzemy pod uwagę wydajność kosmetyku. By pokryć całą twarz równomiernie kremem CC naprawdę wykorzystamy go niewiele. 
zielony krem korygujacy zaczerwienienia Golden Rose

Jak się spisuje?

Krem CC Golden Rose można stosować samodzielnie na twarz, jak również jako baza pod makijaż. Muszę przyznać, że w wersji samodzielnej stosowałam go tylko raz. Zatem nie chcę się do końca na ten temat wypowiadać. Mam sporo niedoskonałości, dlatego bez podkładu raczej ciężko mi wyjść z domu do pracy. Bardzo często jednak stosuję krem CC od Golden Rose pod makijaż. Sprawdza mi się szczególnie dobrze w momencie, gdy moja twarz jest mocno zaczerwieniona, podrażniona. Zielony krem CC łagodzi przebicie czerwonego koloru. Przez co, nawet w takie dni nie muszę sięgać po bardzo mocno kryjący podkład.
Ogromną jego zaletą jest przyjemna, gęsta konsystencja i fakt, że nie pozostawia filmu na twarzy. Cały krem pięknie się wtapia w naszą skórę, przez co nie ma problemu z nałożeniem podkładu. Dzięki temu też podkład nie zmienia sowich właściwości i trzyma się tak samo dobrze, jak nałożony na twarz bez kremu CC. 
Krem CC Golden Rose bardzo dobrze sprawdza się również na dojrzałej cerze. Stosuję go, malując swoją mamę na różne imprezy okolicznościowe. Moja mama ma problem z popękanymi naczynkami. Zielony krem CC sprawia, że zmniejsza się widoczność tych naczynek, przez co o wiele łatwiej przykryć je podkładem nie nakładając go zbyt wiele, czego osobiście moja mama bardzo nie lubi. Dla mnie to był największy test dla tego produktu. Muszę przyznać, że poradził sobie z tym problemem wystarczająco dobrze. 

ZOBACZ TAKŻE:

zielony krem CC Golden Rose

zdjecie kolaz krem cc, marka golden rose


Pamiętajmy, że zielony krem CC Golden Rose nie zakryje naszych zaczerwienień całkowicie. Sprawi jedynie, że będą one mniej widoczne. Możemy to przykrycie delikatnie budować. Pamiętajmy jednak, aby nie przesadzić i nie zrobić sobie twarzy Shreka :)
Golden Rose wydało różne wersje tych kremów. Ten zdecydowanie zaciekawił mnie najbardziej, wydaje mi się, że najbardziej pasuje do mojej cery. Posiadacie produkty Golden Rose? Może macie już w swojej kosmetyczce te kremy CC? Dajcie koniecznie znać :)



20 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się z nim wcześniej. Widzę, że muszę go kupić też dla swojej mamy ;) A może czasem i mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem nim miło zaskoczona. Dla osób, które mają duże problemy z zaczerwieniami na twarzy może być niezbędnikiem w kosmetyczce :)

      Usuń
  2. Moim ulubionym CC kremem jest CC z Bell ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wcześniej nie używałam żadnego. Jednak po przygodzie z kremem CC z Golden Rose, może skuszę się jeszcze kiedyś na jakiś :)

      Usuń
  3. Lubię takie zielone kremy. Obecnie stosuję krem z Eucerinu i sprawdza się całkiem fajnie jako baza pod makijaż. Niestety jednak nie do końca kryje czerwone miejsca na twarzy, dlatego zamiast kremu preferuję typową zieloną bazę, np. NYXa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za bazami nigdy nie przepadałam, w głowie zawsze mam myśl, że mogą mnie zapchać :( Wszystko zależy od tego jaki kto ma problem z czerwonymi miejscami. Dlatego też, napisałam aby mieć to na uwadzę, że on zmniejszy ich widoczność, ale nie zakryje do końca.
      o kremie nigdy nie słyszałam, muszę go sprawdzić! :)

      Usuń
  4. U mnie baza zielona to must have ale tego kremu nie mialam jeszcze , bardzo fajny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się bardzo spodobał. Za jakiś czas postaram się dodać zdjęcie przed i po, na Instagram :D

      Usuń
  5. O, chyba się na nią skuszę, przydałaby mi się taka baza... (bo solo nie chciałabym go używać ;)). Obserwuję i pozdrawiam serdecznie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja solo też nie jestem przekonana, tym bardziej, że moja skóra jest teraz w kiepskiej kondycji. Jednak pod podkład sprawdza się całkiem dobrze :D

      Usuń
    2. No i fajnie :) Ja też nie zawsze stosuję kosmetyki, jak każą :P

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z GR mam tylko pomadki i konturówki. Fajny się wydaje ten krem, a ja też mam problem z zaczerwieniami na skórze, szczególnie jak się nie wyśpię. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory miałam pomadki i cień do brwi :) Golden Rose jeszcze nigdy mnie nie zawiodło :)

      Usuń
  8. o tym kremie nie słyszałam wcześniej, ale mam cc z erboriana i już nie potrafię się obejść bez niego :)
    pozdrawiamy i zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słyszałam o tym kremie jeszcze :) również pozdrawiam! :)

      Usuń
  9. teraz wszystko możliwe ... ciekawy produkt

    http://nouw.com/skucinska

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze tego produktu, choć mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba całkiem nowy produkt w asortymencie Golden Rose :)

      Usuń
  11. I need to find a new color correct, this looks like a great product to try. Thanks for the share!!
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez www.szmaratka.pl danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger