Moje 4 niezawodne kosmetyki do makijażu

Hej! Chyba każda z Nas ma w swojej kosmetyczce kilka perełek bez których nie potrafi się obejść i wie, że nigdy jej nie zawiodą?Tak jest też i u mnie. W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam kosmetyki, które są moimi totalnymi must-have. Niezawodne, zawsze się sprawdzają i makijaż z nimi to czysta przyjemność :)



Podkład

Jeśli chodzi o podkład to moja cera jest dość wymagająca. Mam cerę mieszaną, która w strefie T jest raczej mocno w kierunku bardzo tłustej. Z podkładami mam już różne przeboje... no i mam oczywiście swój niezbędnik. Mowa tu oczywiście o podkładzie Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej. Tak, mam świadomość, że może zapychać (faktycznie trochę to robi). Niestety jednak żaden inny podkład nie dogaduje się tak z moją cerą jak właśnie ten. Zdecydowanie wolałabym coś lżejszego, ale póki co nic takiego nie znalazłam. Może są tu jakieś posiadaczki cery mieszanej w kierunku tłustej i polecą mi coś genialnego? Chętnie przetestuję coś nowego :)




Tusz do rzęs

Chyba każda kobieta lubi piękne podkręcone, długie rzęsy :) wśród nich jestem i ja. Testowałam już wiele tuszy, ale ciągle wracam do tego samego. Mój niezawodny tusz to Loreal False Lash. Uwierzcie mi, testowałam mnóstwo innych tuszy, ale dla mnie akurat ten jest niezastąpiony. Ma silikonową szczoteczkę, która idealnie rozdziela rzęsy i je pogrubia. Dzięki też tej nietypowej silikonowej szczoteczce nasze rzęsy są ładnie podkręcone. Ja mam dość długie rzęsy, ale niestety proste jak druty. Ten tusz sprawia, że rzęsy mam ładnie uniesione do góry :)


Bronzer

Jeśli chodzi o mnie to uwielbiam bronzery o chłodnych odcieniach. Mój ulubieniec to bronzer Bahama Mama, w którym ostatnio już dobiłam się do denka i jest to niezastąpiony kosmetyk. Zapewne, gdy już go wykończę, to sięgnę po inne produkty bronzujące, ale mam pewność, że i tak wrócę do kosmetyku od The Balm. Szczegółową recenzję bronzera Bahama mama znajdziecie tutaj - klik.




Korektor

Catrice Camuflage w wersji płynnej, to korektor, który zawsze mam, choć nie zawsze go lubię używać. Jest dość ciężki,ale jego krycie jest bardzo dobre. Doskonale wiem, że gdy mam większe wyjście, lub  zarwałam noc, to on mnie zawsze uratuje. Idealnie przykryje cienie pod oczyma i utrzyma się tam przez cały dzień, lub wieczór. Bardzo dobrze też się sprawdza jeśli chodzi o bazę pod cienie. Uważam, że naprawdę warto się nim zainteresować :)




To wszystkie moje niezawodne kosmetyki jeśli chodzi o kolorówkę. Dajcie znać, czy chcecie taki post na temat kosmetyków do pielęgnacji.
Jakie są wasze niezbędniki w kosmetyczce? :)





 

4 komentarze:

  1. kiedyś używałam revlon cs, to było wiele lat temu, teraz preferuję znacznie lżejszy makijaż, uwielbiam za to kosmetyki do ust GR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cały czas testuje różne podkłady, jednak cerę mam problematyczną i nie mogę znaleźć nic, co by zawsze dało radę :)

      Usuń
  2. Znam wszystkie produkty poza tuszem ;) Bahama Mama wygląda u mnie pomarańczowo niestety :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę?! ja go uwielbiam, aż ciężko mi nawet testować jakieś inne produkty :D

      Usuń

Wybierając opcję WYŚLIJ wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez NAZWA STRONY danych osobowych zawartych w powyższym formularzu, w celu otrzymania odpowiedzi na wysłaną wiadomość. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności

Copyright © 2014 Szmaratka - nie tylko kosmetycznie , Blogger