Maski w płachcie Unitouch Garden - hit czy kit?

Maski w płachcie Unitouch Garden - hit czy kit?

Musze się przyznać, że dawo nie było tutaj recenzji kosmetycznej. Wszystko dlatego, że zdecydowanie mniej ostatnio skupiam się na kosmetykach. Postanowiłam jednka sobie, że będę Wam zdawać relację z takich kosmetyków na które naprawdę warto zwrócić uwagę. W końcu coś takiego pojawiło się  w mojej pielęgnacji, więc spiesze do Was ze zdaniem relacji :D


Dlaczego warto planować? Osiągaj swoje cele!

Dlaczego warto planować? Osiągaj swoje cele!

Jestem niesamowitą fanką planowania. Lubię planować, a jak czegoś sobie nie zaplanuje to prawdopodobnie tego nie zrobię. Słowo zapisane na kartce ma dla mnie ogromną moc. Uwierzcie mi lub nie, ale gdy coś zanotuje, potem zaznacze, że to wykonałam, to odczuwam swój własny mały sukces, a jeszcze bardziej sie cieszę, jeśli wykonam wszystko co planowałam na dany dzień!

Dlaczego warto planowac

W momencie, kiedy ktoś się mnie zapyta dlaczego warto planować, to dla mnie odpowiedź jest prosta! Pomaga mi to zmotywować się do działania i dzięki temu też robię o wiele więcej! Ile razy jest tak, że jeśli myślisz, że nie musisz nic zrobić, to leżysz całe popołudnie na kanapie przed TV? Tak, ja też tak mam. Nie lubię takich dni, mam uczucie, że zmarnowałam całe popołudnie. Czuję się z tym źle i to nie jest wtedy dla mnie dobry dzień. Mam jakieś cele, marzenia, ale aby je spełnić, muszę je zaplanować! Uwielbiam myśleć o tym, co będzie jak wykonam poszczególne kroki - będę bliżej osiągnięcia własnego celu. Myśl o tym niesamowicie mnie napędza i motywuje do działania.
Zamiast mówić w tym negatywnym znaczeniu - nigdy nie nauczę się angielskiego, nigdy nie zrobię formy. Zaplanuj, że właśnie to zrobisz! Na naukę angielskiego przeznaczaj 20 minut dziennie - to naprawdę niewiele, a stały kontakt z językiem jest bardzo pomocny. Nauczysz się nowych zwrotów, słownictwa. Oczywiście, że nie zawsze do tego usiądziesz, ale jak zaplanujesz to sobie na dany dzień, to mając np. wolną godzinę, spojrzysz na listę zadań i zobaczysz, że możesz to zrobić w tym wolnym czasie.
Planowanie dotyczy również innych rzeczy - nauki, planów życiowych jak zakup mieszkania, życie zawodowe( o wiele łatwiej jak się ma własną firmę i sporo od Nas zależy)

Zobacz także:


Dlaczego warto planować 2

Nie mówię, że należy planować wszystko, czasem po prostu robimy coś spontanicznie, no i oczywiście nie wszystko uda się nam zawsze zaplanować. To normalne! Nie można popaść w paranoje :) Mi w tym roku ułatwia planowanie planner od Make It Easy. Jestem z niego bardzo zadowolona. Taki planner to bardzo przydatna rzecz, wszystko jest rozpisane, harmonogram dnia, cele do osiągnięcia.  Codziennie wieczorem, lub rano planuje dany dzień lub jutrzejszy. Pozwala mi to pozbierać myśli, zastanowić się na spokojnie co mam do zrobienia - taka chwila zastanowienia nad tym co chce osiągnąć jest dla mnie bardzo pobudzająca do działania. Dzięki temu, że planujemy nasz dzień częściej myślimy o realizacji swoich marzeń. Dzięki temu, że więcej o tym myślimy, jesteśmy coraz bardziej kreatywni i widzimy coraz więcej rozwiązań i dróg do osiągnięcia celu.

Mi to wszystko niesamowicie pomaga. Lubię zbierać myśli, zapisywać marzenia, cele. Sporo sobie wyznaczyłam ich na nowy rok. Do każdego celu mam jakąś ścieżkę, która pomaga mi w jego osiągnięciu.
A Wy, lubicie planować? Macie swoje ulubione planner, albo prowadzicie bullet journal ? Jestem bardzo ciekawa jakie macie sposoby, aby zmotywować się do działania :)
5 moich sprawdzonych sposobów jak kupować taniej!

5 moich sprawdzonych sposobów jak kupować taniej!

Chyba każdy z Nas lubi robić zakupy prawda? Ja przynajmniej - uwielbiam. Jednak nic tak mi nie poprawia humoru, jak to, że mogę kupić dany produkt taniej! Czasami są to spore różnice, czasami drobne. Jednak jak ja to mówię - grosz do grosza, a będzie kokosza. Milionerką nie jestem i przepłacać baardzo nie lubię.  Jak to robię, że kupuję taniej? Dziś zdradzam Wam moich 5 sposobów :)


1. Robię zakupy online

Tak, nie lubię chodzić po sklepach, robię to sporadycznie. Zauważyłam też, że w wielu przypadkach produkty online kosztują o wiele mniej niż stacjonarnie! Poza tym, pozwala mi to też wykorzystać moje pozostałe sposoby w tańszym kupowaniu ;)

5 sposobow jak kupowac taniej - 2

2. Poszukiwanie produktów na ceneo

Tak, pierwsze co robie, gdy chcę zakupić dany produkt w korzystnej dla mnie cenie to sprawdzam ceneo. Tam można zobaczyć, w jakim sklepie dostaniemy dany produkt najtaniej.  Często jest to bardzo przydatne - jeśli sklep w którym cena jest najniższa jest wiarygodny, to przeważnie właśnie tam dokonuje zkaupu.


3. Kody rabatowe

Jak już zdecyduje się w jakim sklepie online robię zakupy, to wertuję Internet w poszukiwaniu kodów rabatowych do tego właśnie sklepu. Wtedy często się dowiaduję, że mogę otrzymać np 10% rabatu po zapisie do newslettera, lub okazuje się, że robiąc zakupy przez aplikację na telefonie, mam rabat 15%. wiele razy już udało mi się w taki sposób sporo zaoszczędzić ;)

5 sposobow jak kupowac taniej

4. Cashback

Istnieje już bardzo dużo aplikacji, kart tego typu. Ja obecnie korzystam z Tipli. Mam zainstalwoaną w przeglądarce wtyczkę, która informuje mnie, gdy jestem na stronie sklepu czy mogę otrzymać tam jakiś zwrot i w jakiej wysokości. Zazwyczaj, nie są to jakieś zawrotne kwoty, jednak jeśli i tak muszę zrobić zakupy, wystarczy tylko, że przejdę na sklep przez ich stronę i mogę dostać jakiś zwrot, to dlaczego nie skorzystać? Suma moich wszystkich zwrotów wynosi tam już 117 zł - więc musicie przyznać, ze całkiem przyjemna kwota :)

Zobacz także:


5. Polowanie na okazję


Jeśli z jakimś zakupem mi się nie śpieszy, to często czekam do różnego rodzaju akcji promocyjnych. Black friday, blue monday, no i w wielu sklepach otrzymujemy też zniżki z okazji naszych urodzin - jeśli jesteśmy zapisani do newslettera. Kolejne okazje to międzysezonowe obniżki cen w sklepach. Wiadomo, że jeśli potrzebuję czegoś pilnie, to kupuję. Jeśli jednak zakup może poczekać, to czekam na korzystniejszą okazję, by kupić taniej :)


Macie swoje sprawdzone sposoby na to, aby kupować taniej? Ja ze swoich jestem zadowolona, przy dużych kwotach pozwalają mi sporo zaoszczędzić. Zapoznałam ze swoimi sposobami na tańsze kupowanie już kilka osób i wiem, że korzystają z moich rad i je sobie chwalą - jestem z siebie dumna muszę przyznać :D 


Moich 5 porannych rytuałów

Moich 5 porannych rytuałów

Poranek to dla mnie najważniejsza część dnia. Od tego jak zaczniemy dzień sporo zależy. Zdecydowanie stwierdzam,  że lepiej wstać prawą nogą :) Mam kilka swoich 'rytuałów' bez których nie wyobrażam sobie dobrego, spokojnego poranka. Wydaje mi się, że pozwala mi to w miarę dobrze organizować swój czas i dobrze zaczęty dzień często sprawia, że cały dzień jest dobry. Zdecydowanie wolę wolne poranki, kiedy mam czas na wszystko co potrzebuję zrobić, niż wybiegać jak oparzona do pracy, wszędzie spóźniona, nie ogarnięta. Zatem, co mnie wprawia dobry nastrój i pozwala dorbze zacząć dzień? :)


1. Śniadanie

Raczej nie wyjdę z domu bez śniadania, jeśli to się zdarzy to naprawdę baaardzo rzadko. Uważam, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Od jakiegoś czasu staram się też, aby to było zdrowe śniadanie. Staram się jeść owsiankę z owocami. Jest to posiłek, który też sprawia, że nie jestem ponownie głodna po godzinie :) Wiem jednak, że niedługo mi się to znudzi, bo ile można jeść w kółko to samo na śniadanie :D mam nadzieję, że Internet mi jednak pomoże w znalezieniu jakichś pomysłów na posiłki.



2. Poranna pielęgnacja

Od tego rozpoczynam swój dzień. Muszę umyć twarz, aby porządnie się obudzić i nałożyć na nią swój krem na dzień, obecnie od marki Resibo oraz krem pod oczy z Nacomi. Dzięki temu, że robię to na samym początku mojego dnia, to kremy mają chwilę aby się wchłonąć.


3. Kawa

Poranek bez kawy nie istnieje! No chyba, że jestem chora. To wtedy tak. Na ogół parzę sobie kawę przy robieniu śniadania. Nie piję kawy nigdy na pusty żołądek. Podczas kiedy ja spokojnie jem śniadanie, kawa robi się chłodniejsza i jest wtedy idealna do wypicia. 

4. Youtube do kawy i makijażu

Tak, aby nie tracić zbytnio dużo czasu na YouTube staram się oglądać filmy do porannego makijażu. Pije kawę, nakładam makijaż i w międzyczasie zerkam na ekran, co tam się dzieje ciekawego. YouTube to niesamowity pochłaniacz czasu, nawet nie wiem kiedy czasami mijają mi wieczorami godziny zanim obejrzę wszystko co akurat mnie interesuje. Poranny YouTube sprawia, że po pracy staram się już mocno ograniczyć ten czas, często dzięki temu jestem ze wszystkim w miarę na bieżąco.

5. Przegląd Social Media

Rano robię przegląd, co gdzie nowego w trawie piszczy i staram się też dodać zdjęcie na Instagram. Dzięki temu mogę się z Wami przywitać z samego rana, odpisać na wiadomości czy komentarze. Jets to czas mocno ograniczony. Poświęcam na to około 15 minut. Tak, aby nie przepaść w czeluściach  'Internetów'.




Macie swoje poranne rytuały, bez których nie wyobrażacie sobie dobrego poranka? Ja dzięki tym kilku rzeczom czuje, że wszystko jest w porządku i jestem ogarnięta i gotowa aby iść do pracy i czuć się dobrze :)
10 faktów o mnie o których (prawdopodobnie) nie wiedzieliście

10 faktów o mnie o których (prawdopodobnie) nie wiedzieliście

Dziś tak trochę nietypowo, ale jest Was tutaj coraz więcej dlatego postanowiłam Wam przedstawić 10 faktów o mnie, o których prawdopodobnie nie wiedzieliście. No to co? Zaczynamy! :)



1. Pracuję na etacie od trzeciego roku studiów

Skończyłam studia w poprzednim roku, ale pracowałam na etacie już od 3 roku studiów. Najpierw łączyłam studia dzienne i prace, potem już skończyłam magistra w systemie zaocznym.

2. Uwielbiam robić porządki.

 Tak, bardzo lubię sprzątać. Często sprzątam dla relaksu. Po prostu lubię jak jest czysto i wszystko w półkach ma swoje miejsce :D

3. Dzien bez kawy to dzien stracony. 

Jestem zdecydowanie kawoszem. Wypijam przynajmniej dwie kawy w ciągu dnia. Ja po prostu uwielbiam smak kawy! Próbowałam robić sobie detoks kawowy i żyć bez kawy, ale ja po prostu uwielbiam pić kawę! :)

4. Mam prawo jazdy od 18 roku zycia,

ale własny samochod od kilku miesięcy. Nic mnie nie cieszy tak jak moje własne auto. Mam z niegio mega satysfakcję, bo kupiłam go za swoje uzbierane pieniądze.

5. Uwielbiam robić pranie. 

W sumie pranie robi pralka, ale mam bzika na punkcie czystych ubrań, Lubię, gdy wszystko jest czyste, świeże i kosz na pranie jest pusty. Koleżanki zawsze się śmieją, że kiedy by u mnie nie były, to zawsze suszy się pranie :D

6. Lubię różnego rodzaju DIY. 

W wolnej chwili dziergam pukrowce na pufy, wykonuje łapacze snów, w mojej głowie jest ciągle milion pomysłów :)


7. Kocham piękne wnętrza.

Przeglądam, oglądam, inspiruje się pięknymi zdjęciami domów, mieszkań i sama marze o swoich własnych czterech kątach. W wyniku czego w mieszkaniu, które wynajmuje ciągle pojawia się coś nowego, ciągle coś przestawiam i zastanawiam się co jeszcze dokupić, lub dorobić.

8. Skończyłam kurs pedagogiczny. 

Mogę w związku z tym uczyć matematyki w szkole podstawowej. Po skończeniu praktyk w szkole jednak nie wiem czy bym sobie dobrze z tym poradziła. 

9. Nie lubię oglądać filmów w których jest przemoc. 

Nie jestem w stanie na to patrzeć. Zbliżenia, na to gdy ktoś kogoś krzywdzi po prostu są dla mnie chyba straszne i nie jestem w  stanie tego oglądać.

10. Jak piszę na klawiaturze lub telefonie to ciągle przestawiam litery. 

Naprawdę, robię to cały czas :D Nawet nie wiecie ile razy czytam post przed publikacją, sprawdzając czy wszystko jest okej, a i tak wkradają mi się błędy. Jeśli się nie spieszę, to jest jeszcze w miarę ok, gorzej jeśli piszę coś na szybko. Dobrze, że ludzki mózg i tak czyta prawidłowe słowo, gdy litery są przestawione. To mnie ratuje ;)


Jestem ciekawa, czy jest tu coś dla Was nowego? O niektórych rzeczach jeszcze chyba nigdy nie wspominałam. Podzielicie się ze mną jakimiś faktami o sobie?  Chętnie poczytam! :)
6 pomysłów na długie wieczory

6 pomysłów na długie wieczory

Zgadza się, dni mamy coooraz dłuższe. Niestety jednak do wiosny jeszcze troszkę. Nie wiem, jak Wy, ale ja się mocno niecierpliwie. Chyba znudziły mi się już ciepłe swetry i wielkie puchowe kurtki. Żeby jednak nie narzekać na ciągnącą się zimę postanowiłam dobrze wykorzystywać jeszcze długie wieczory, które Nam towarzyszą. Gdy zrobi się cieplej i przyjdzie wiosna, lato zdecydowanie będziemy woleli wyjść na zewnątrz. Póki co, gdy siedzimy w domu trzeba to dobrze wykorzystać. Dziś przygotowałam Wam 5 pomysłów na wykorzystanie długich jeszcze zimowych wieczorów.

1.Edukacja

Chcesz lepiej zarabiać? Marzy Ci się awans, podwyżka, albo masz jakąś pasję na którą nigdy nie miałaś czasu? Tak, teraz jest na to idealny czas. Edukować się można poprzez książki, w dzisiejszych czasach mamy mnóstwo materiałów w Internecie. Niestety moja droga. Samo to się nic nie zrobi. Możesz dobrze wykorzystać ten czas i być z siebie zadowolona :)


2. DIY

W to akurat wkręciłam się bardzo mocno. Lubię akcesoria do domu, jeszcze bardziej mnie cieszą gdy mogę je wykonać sama! Może znudziły Ci się jakieś spodnie i chcesz zrobić z nich krótkie spodenki? Przydałyby się nowe poszewki na poduszki? Puf? Łapacz snów? Nic prostszego. Jeśli tylko lubisz wszelkiego rodzaju DIY jesteś w stanie wykonać wszystko sama. W Internecie znajdziesz mnóstwo pomysłów, inspiracji i tutoriali. 



3. Książki

Dosyć ważne jest aby czytać książki. Wzbogacamy swoje słownictwo, dowiadujemy się nowych rzeczy, czy po prostu odpoczywamy. Ja kiedyś uwielbiałam czytać. Teraz mam z tym spory problem, ale staram się dzielnie walczyć :) Na mojej liście jest kilka pozycji, po które pragnę sięgnąc. Zdecydowanie wolę przeczytać kilka stron dobrej książki niż godzinami przeglądać tablicę na Facebooku czy Instagramie. 


4. Domowe spa

Długie wieczory to idealny czas na długą kąpiel, zrobienie peelingu czy maseczki. Zadbamy o Nasz wygląd i jednocześnie poprawimy sobie humor. No przecież chyba każdy lubi zrobić sobie długą kąpiel i całkowicie się odprężyć? :)

5. Film

No dobra, są takie dni, kiedy nie masz ochoty ani czytać, ani się edukować - tak, ja też tak mam. Mam też jednak listę filmów i seriali, które chcę obejrzeć, gdy będę miała więcej czasu. W takie dni właśnie po nią sięgam i włączam coś, co już dawno chciałam obejrzeć, ale brakowało mi wolnej chwili.

ZOBACZ TAKŻE:

6. Posprzątaj

No dobra, ten podpunkt może mieć wielu przeciwników :) Ja jednak sprzątać po prostu lubię! Długie wieczory sprzyjają porządkom w szafie, pólkach w kuchni, czy w komodzie w salonie. fajnie gdy jest czysto i przyjemnie, a gdy przyjdą cieplejsze dni, zamiast porządkowania dokuemntów lepiej zdecydowanie wybrać się na spacer :)


Wykorzystujecie któryś z moich pomysłów? :) Ja z niektórymi walczę, nie zawsze jest mi z tym po drodze ;)
DIY - home decor

DIY - home decor

W moim mieszkaniu zawitały dwa nowe elementy, które uwaga zrobiłyśmy same z moją mamą! Okazało się, że tworzymy całkiem zgrany duet. Wyszło Nam to całkiem fajnie, przynajmniej moim zdaniem :) Oto efekty Naszej pracy.



Efektem naszej pracy jest puf, a w sumie raczej pokrowiec na puf. To dzieło powstało w wyniku potrzeb - po prostu brakowało i mi i mojej mamie takiego elementu w naszych domach. Puf jest idealny aby na nim usiąść, jako podnóżek. Sprawdzi się zarówno u dorosłych jak i w pokoju dla dzieci w jakimś cudownym bajkowym kolorze. Ja jestem nimi po prostu zachwycona! Bardzo mi się podobają. Dodają uroku każdemu pomieszczeniu. Jestem ciekawa, jak się Wam podobają? :)



Kolejny element tym razem do udekorowania wnętrza to łapacz snów. To element, który pojawia się coraz częściej w Naszych domach i ja je uwielbiam! Jestem w nich zakochana, duże, małe, wszystkie! Więc wzięłyśmy się do pracy i oto są! Piękne łapacze snów, które u Nas zawitały. Macie już taki element w Waszych domach?


ZOBACZ TAKŻE:



Wciągnęło Nas takie DIY, powstaną kolejne wersje puf jak i łapaczy snów. Każda rzecz jest wyjątkowa, unikatowa, zrobiona własnoręcznie! Mamy już kilka zamówień w gronie bliskich na nasze dzieła :D  Jeśli jesteście ciekawi efektów Naszej pracy, to zapraszam na mój Instagram, tam jest mnie w ostatnim czasie całkiem sporo. Pokazuję tam w miarę na bieżąco co akurat powstaje. Muszę Wam przyznać, że najfajniejsze w tym wszystkim jest znalezienie wspólnego zajęcia z mamą. Fajnie spędzamy przy tym czas, daje mnóstwo frajdy :) Jak się Wam podobają Nasze dzieła? :)
Początek roku, urodziny i zmiany  - podsumowanie stycznia

Początek roku, urodziny i zmiany - podsumowanie stycznia

Styczeń zleciał mi szybko, zdecydowanie za szybko! Pierwszy miesiąc w nowym roku jest dość ważny, to miesiąc w którym jeszcze trzymamy się postanowień noworocznych, albo powoli wdrażamy je w życie. Jak jest z tym u Was? Ja się staram mocno pilnować i mam nadzieję, że uda mi się nie odpuścić co do swoich postanowień i wyznaczonych celów :)




Styczeń to też miesiąc moich urodzin, tak wybiło mi już 25 lat! Przyznam szczerze, że jestem tym lekko przerażona... :)  Nie jest jednak tak źle, przy okazji takiego pięknego wieku uznałam, że muszę próbować nowych rzeczy. W tym miesiącu mi się udało -  wraz z moim chłopakiem zrobiliśmy sobie mały, zimowy wyjazd quadem. Muszę przyznać, że całkiem mi się to spodobało :) Piękne zimowe widoki, spędzanie czasu na świeżym powietrzu no i oderwanie od takiej typowej codzienności :) Dużo się działo, mieliśmy sporo imprez rodzinnych, w tym miesiącu udało mi się spędzić bardzo dużo czasu z bliskimi.




W styczniu też zapisałam się na siłownię! Nie wiem co z tego wyniknie, ale mam nadzieję, że mój karnet nie pójdzie na marne, trzymajcie za mnie kciuki! Ja w siebie wierzę, będę Wam dawać znać na bieżąco jak wygląda sytuacja :)
Wzięłam się też za rzeczy DIY do domu. Nedługo pochwalę się Wam efektami na blogu. Jeśli ktoś z Was mnie obserwuje na Instagramie, to już pewnie wie o co chodzi :) Tutaj też pochwalę się niebawem, musicie jeszcze chwilkę poczekać.


Jak Wam minął styczeń? Realizujecie swoje postanowienia noworoczne? :)

Zawód programista - czyli co ja tak naprawdę robię?

Zawód programista - czyli co ja tak naprawdę robię?



-" Gdzie pracujesz?"
-"Jestem programistką."
-"Aha..."

Tak, wiele moich rozmów właśnie tak wygląda. Wiele osób nie wie totalnie z czym to się je. Programista - kto to taki? Słysząc w ogóle o tym zawodzie, nie wiedzą jak pociągnąć temat, pomimo, że często by chcieli. Zapada wtedy taka niezręczna cisza. Czuje się wtedy totalnie głupio, nie wiem czy wytłumaczyć o co chodzi, czy może ktoś uważa to za tak nudne, że wcale go to nieciekawi? Wielu osobom programista kojarzy się z grubymi okularami, otyłymi ludźmi nie wychodzącymi zza komputera. Spójrzcie jednak na mnie - chyba trochę odbiegam od tego obrazu? :)



Więc co ja tak naprawdę robię? Tworzę kod - tak, takie przeklęte linijki znaczków, które niewiele znaczą dla człowieka. Moja mama zawsze jak na to patrzy to mówi do mnie "Dziecko, co Ty tam rozumiesz, co Ty w tym widzisz?" A widzieć i rozumieć można całkiem sporo :) ja głównie zajmuję się tworzeniem stron internetowych . Są programiści, którzy tworzą gry, aplikacje na telefon. Można to podzielić na front-end i back-end. Dla jasności front-end głównie zajmuje się wyglądem strony, wszystkim tym, co sprawia, że użytkownikowi miło się spędza na niej czas. Zdjęcia są różnej wielkości na stronie? Czcionka jest urozmaicona? Możesz poklikać i zobaczyć różne zdjęcia? - tak to własnie praca frontendowca. Chodzi o to, żeby było ładnie. Backend już jest zdecydowanie mniej ciekawy - odpowiada za to, żeby strona się wyświetlała i po kliknięciu w odpowiednią zakładkę, strony, np. 'podróże' to własnie teksty dotyczące podróży się tam znajdowały. I tutaj też wkraczam ja - cała na biało ;) ja własnie zajmuje się backendem.


Czy moja praca jest nudna? Nie, często nie wiem kiedy mija mi cały dzień w pracy. Czy każdy programista ma grube okulary i nie wygląda najciekawiej? Nie, w sumie znam ich już całkiem sporo, a nieliczni z nich pasują do wizji ludzkiej w tym temacie. Czy mam dużo koleżanek w pracy? Nie :) pracowałam przez 3,5 roku i byłam jedyną dziewczyną w załodze kilkunasto- osobowej.   Czy taka praca jest męcząca? Według mnie czasami tak, ale chyba tak jak w każdej pracy bywają lepsze i gorsze dni :)


Czym Wy się zajmujecie?  Jestem bardzoe ciekawa! :)



8 postanowień na rok 2019

8 postanowień na rok 2019

Nowy rok, nowa ja - tak mówi spora część z Nas. U mnie nie do końca jest to nowa ja. Jak spora część z Was pewnie wie, lubię planować, realizować wyznaczone sobie cele. Jednak nie należy popaść w jakąś paranoję. Wiadomo, że jest fajnie jeśli uda nam się skreślić kolejny element z naszej listy, jeśli jednak coś nam niewypali to nie jest koniec świata. Ja jak wyznaczę sobie jakiś cel, to staram się być w miarę możliwości konsekwentna, o ile oczywiście wypływa to naprawdę z głębi mojego serducha :)


Co roku staram się sobie coś postanowić, przy podsumowaniu roku fajnie zerknąć na taką listę i zobaczyć ile mi się udało zrobić. Dziś też mam swoje już 25 urodziny, to takie dzień, który jeszcze bardziej motywuje mnie do działania. Chcę aby kolejny rok mojego życia, też był bardzo produktywny. Też tak macie? :)

1. Więcej podróżować!

Powoli włącza mi się zajawka na odwiedzanie nowych miejsc. Nie muszą to być podróże na kraniec świata. Jednak fajnie jest poznawać nowe miejsca, nawet na Moim pięknym Podlasiu! Nie ukrywam, że marzą mi się w końcu porządne wakacje, z którymi wiecznie nie jest mi po drodze! :)

2. Przyłożyć się do angielskiego

Już jakiś czas staram się lepiej opanować język, ale żeby to się udało muszę być systematyczna. Jest to dla mnie dośc ważne, więc mam nadzieję, że mi się uda! 

3. Systematycznie blogować

Od jakiegioś czasu próbuję publikować posty systematycznie, to już będzie mój czwarty rok blogowania, więc trzymajcie kciuki! Mam kilka fajnych pomysłów na ten rok! :)


4. Przeczytać min. 6 książek

Tak wiem, żaden to wyczyn. Jednak wyznaczam sobie takie minimum, żeby mimo wszystko coś z tym robić. Ostatnio bardzo zaniedbałam czytanie i chcę to poprawić w 2019 roku. Tym bardziej, że lista książek, które chcę przeczytać stale rośnie.


5. Wrócić do uprawiania sportu

Kiedyś uwielbialam uprawiać sport, od czasu gdy poszłam na studia temat mocno zaniedbałam. Nie mówię, że będę chodzić regularnie na siłownie - to raczej nie dla mnie :D ale basen, bieganie, rower. Czuje, że 2019 będzie rokiem powrotów do dawnych nawyków :)

6. Uwierzyć w siebie


To chyba dla mnie najważniejsze postanowienie. Każdy kto mnie spotyka, mówi że muszę być odważna, pewna siebie, otwarta i towarzyska. Ale to chyba efekt stresu :D w rzeczywistości jestem osobą która wszystkim się stresuje, denerwuje i zawsze uważa, że wie, lub umie zdecydowanie za mało.


7. Mniej narzekać

Taaak, kocham narzekać. Powoli starałam się to zmienić już w roku 2018 i cieszyć się nawet tymi najmniejszymi rzeczami, ale chyba kiepsko póki co mi to wychodzi. Mam nadzieję, że w tym roku będę zdecydowanie mniej skupiać się na rzeczach negatywnych, a o wiele więcej poświęcę swej uwagi na rzeczy pozytywne. 




8. Zejść z blogiem z bloggera

Nawet nie wiecie jak mnie już blogger denerwuje... Ciągle brakuje mi czasu aby postawić coś swojego, a wstyd się przyznać, bo przecież jestem programistką! Tak więc mam nadzieję, że w tym roku uda się coś z tym zrobić :)


Jest też w mojej głowie kilka postanowień bardzo osobistych, o których nie mogę mam powiedzieć, ale tak ma chyba każdy z Nas. Postawiliście sobie jakieś cele na 2019 rok? Koniecznie dajcie znać! 

Podsumowanie roku 2018 | 3 lata blogowania

Podsumowanie roku 2018 | 3 lata blogowania


Przyszedł czas na podsumowanie roku 2018. Nie ukrywam, działo się w nim całkiem sporo. Był to rok baardzo intensywny, no i bardzo rodzinny :)


STYCZEŃ, LUTY, MARZEC, KWIECIEŃ

Styczeń to miesiąc moich urodzin. Był to też wyjątkowy czas, bo na świat przyszłą moja bratanica! W lutym  urodził się mój siostrzeniec. Niesamowicie dużo emocji nam towarzyszyło w tym czasie :) W tym czasie też zostałam poproszona o bycie starszą u mojej siostry.  Chrzciny, wesele, drugie chrzciny. Dużo się działo i było dużo emocji - bardzo rodzinny czas. Mimo wszystko znaleźliśmy w marcu chwilę aby spędzić przemiły weekend w Mikołajkach :)


MAJ, CZERWIEC, LIPIEC, SIERPIEŃ


Maj - to wieczór panieński u mojej siostry, który organizowałam. Miałyśmy zorganizowaną min. sesję zdjęciową, która sprawiła, że każda z Nas ma świetną pamiątkę :) W maju też czekała mnie przeprowadzka - nie wiem, czy tylko ja tego nie lubię? Miałam wrażenie, że nigdy się nie spakuję i potem  rozpakuję. Czerwiec -  wesele mojej siostry - wyjątkowy czas, dużo stresu. Ostatnia sesja na studiach magisterskich. W lipcu spędziliśmy świetny weekend w Gdańsku.  Sierpień trochę mnie zaskoczył. Przez dłuższy czas byłam nieobecna na blogu i w życiu. Wszystko było spowodowane problemami zdrowotnymi. Miejmy nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej :)




WRZESIEŃ, PAŹDZIERNIK, LISTOPAD, GRUDZIEŃ

Wrzesień i październik poświęciłam na dokończenie mojej pracy magisterskiej. W październiku czekała mnie obrona - ważna część życia się zakończyła. Wydaje mi się, że ukończenie studiów dla wielu z Nas jest dość ważym wydarzeniem w życiu. Ja zdecydowanie należę do tej grupy ludzi, tym bardziej, że jestem mega sentymentalna. No i przede wszystkim spełniłam sowje marzenie -  zakupiłam swoje pierwsze auto! :) W listopadzie wybraliśmy się do SPA w Białowieży. Był to bardzo miły weekend, zregenerowaliśmy się i nabraliśmy siły do działania. Takie weekendy są potrzebne :) Grudzień to czas przygotowań do Świąt, który staram się spędzić w rodzinnym gronie.  W grudniu też wybijają 3 lata mojego blgowania! Jestem w szoku, jak wiele się zmieniło od tego czasu, jak ja się rozwinęłam, ilu wspaniałych ludzi spotkałam! Zobaczymy co przyniesie kolejny rok!





Ten rok był bardzo intensywny. Dużo się działo. Jestem ciekawa jak będzie wyglądać rok 2019. Mam już kilka postanowień, trzeba będzie zabrać się do pracy od samego początku! 




Copyright © 2014 Lifestyle, moda i uroda - Szmaratka.pl , Blogger