10 faktów o mnie o których (prawdopodobnie) nie wiedzieliście

10 faktów o mnie o których (prawdopodobnie) nie wiedzieliście

Dziś tak trochę nietypowo, ale jest Was tutaj coraz więcej dlatego postanowiłam Wam przedstawić 10 faktów o mnie, o których prawdopodobnie nie wiedzieliście. No to co? Zaczynamy! :)



1. Pracuję na etacie od trzeciego roku studiów

Skończyłam studia w poprzednim roku, ale pracowałam na etacie już od 3 roku studiów. Najpierw łączyłam studia dzienne i prace, potem już skończyłam magistra w systemie zaocznym.

2. Uwielbiam robić porządki.

 Tak, bardzo lubię sprzątać. Często sprzątam dla relaksu. Po prostu lubię jak jest czysto i wszystko w półkach ma swoje miejsce :D

3. Dzien bez kawy to dzien stracony. 

Jestem zdecydowanie kawoszem. Wypijam przynajmniej dwie kawy w ciągu dnia. Ja po prostu uwielbiam smak kawy! Próbowałam robić sobie detoks kawowy i żyć bez kawy, ale ja po prostu uwielbiam pić kawę! :)

4. Mam prawo jazdy od 18 roku zycia,

ale własny samochod od kilku miesięcy. Nic mnie nie cieszy tak jak moje własne auto. Mam z niegio mega satysfakcję, bo kupiłam go za swoje uzbierane pieniądze.

5. Uwielbiam robić pranie. 

W sumie pranie robi pralka, ale mam bzika na punkcie czystych ubrań, Lubię, gdy wszystko jest czyste, świeże i kosz na pranie jest pusty. Koleżanki zawsze się śmieją, że kiedy by u mnie nie były, to zawsze suszy się pranie :D

6. Lubię różnego rodzaju DIY. 

W wolnej chwili dziergam pukrowce na pufy, wykonuje łapacze snów, w mojej głowie jest ciągle milion pomysłów :)


7. Kocham piękne wnętrza.

Przeglądam, oglądam, inspiruje się pięknymi zdjęciami domów, mieszkań i sama marze o swoich własnych czterech kątach. W wyniku czego w mieszkaniu, które wynajmuje ciągle pojawia się coś nowego, ciągle coś przestawiam i zastanawiam się co jeszcze dokupić, lub dorobić.

8. Skończyłam kurs pedagogiczny. 

Mogę w związku z tym uczyć matematyki w szkole podstawowej. Po skończeniu praktyk w szkole jednak nie wiem czy bym sobie dobrze z tym poradziła. 

9. Nie lubię oglądać filmów w których jest przemoc. 

Nie jestem w stanie na to patrzeć. Zbliżenia, na to gdy ktoś kogoś krzywdzi po prostu są dla mnie chyba straszne i nie jestem w  stanie tego oglądać.

10. Jak piszę na klawiaturze lub telefonie to ciągle przestawiam litery. 

Naprawdę, robię to cały czas :D Nawet nie wiecie ile razy czytam post przed publikacją, sprawdzając czy wszystko jest okej, a i tak wkradają mi się błędy. Jeśli się nie spieszę, to jest jeszcze w miarę ok, gorzej jeśli piszę coś na szybko. Dobrze, że ludzki mózg i tak czyta prawidłowe słowo, gdy litery są przestawione. To mnie ratuje ;)


Jestem ciekawa, czy jest tu coś dla Was nowego? O niektórych rzeczach jeszcze chyba nigdy nie wspominałam. Podzielicie się ze mną jakimiś faktami o sobie?  Chętnie poczytam! :)
6 pomysłów na długie wieczory

6 pomysłów na długie wieczory

Zgadza się, dni mamy coooraz dłuższe. Niestety jednak do wiosny jeszcze troszkę. Nie wiem, jak Wy, ale ja się mocno niecierpliwie. Chyba znudziły mi się już ciepłe swetry i wielkie puchowe kurtki. Żeby jednak nie narzekać na ciągnącą się zimę postanowiłam dobrze wykorzystywać jeszcze długie wieczory, które Nam towarzyszą. Gdy zrobi się cieplej i przyjdzie wiosna, lato zdecydowanie będziemy woleli wyjść na zewnątrz. Póki co, gdy siedzimy w domu trzeba to dobrze wykorzystać. Dziś przygotowałam Wam 5 pomysłów na wykorzystanie długich jeszcze zimowych wieczorów.

1.Edukacja

Chcesz lepiej zarabiać? Marzy Ci się awans, podwyżka, albo masz jakąś pasję na którą nigdy nie miałaś czasu? Tak, teraz jest na to idealny czas. Edykować się można poprzez książki, w dzisiejszych czasach mamy mnóstwo materiałów w Internecie. Niestety moja droga. Samo to się nic nie zrobi. Możesz dobrze wykorzystać ten czas i być z siebie zadowolona :)


2. DIY

W to akurat wkręciłam się bardzo mocno. Lubię akcesoria do domu, jeszcze bardziej mnie cieszą gdy mogę je wykonać sama! Może znudziły Ci się jakieś spodnie i chcesz zrobić z nich krótkie spodenki? Przydałyby się nowe poszewki na poduszki? Puf? Łapacz snów? Nic prostszego. Jeśli tylko lubisz wszelkiego rodzaju DIY jesteś w stanie wykonać wszystko sama. W Internecie znajdziesz mnóstwo pomysłów, inspiracji i tutoriali. 



3. Książki

Dosyć ważne jest aby czytać książki. Wzbogacamy swoje słownictwo, dowiadujemy się nowych rzeczy, czy po prostu odpoczywamy. Ja kiedyś uwielbiałam czytać. Teraz mam z tym spory problem, ale staram się dzielnie walczyć :) Na mojej liście jest kilka pozycji, po które pragnę sięgnąc. Zdecydowanie wolę przeczytać kilka stron dobrej książki niż godzinami przeglądać tablicę na Facebooku czy Instagramie. 


4. Domowe spa

Długie wieczory to idealny czas na długą kąpiel, zrobienie peelingu czy maseczki. Zadbamy o Nasz wygląd i jednocześnie poprawimy sobie humor. No przecież chyba każdy lubi zrobić sobie długą kąpiel i całkowicie się odprężyć? :)

5. Film

No dobra, są takie dni, kiedy nie masz ochoty ani czytać, ani się edukować - tak, ja też tak mam. Mam też jednak listę filmów i seriali, które chcę obejrzeć, gdy będę miała więcej czasu. W takie dni właśnie po nią sięgam i włączam coś, co już dawno chciałam obejrzeć, ale brakowało mi wolnej chwili.

ZOBACZ TAKŻE:

6. Posprzątaj

No dobra, ten podpunkt może mieć wielu przeciwników :) Ja jednak sprzątać po prostu lubię! Długie wieczory sprzyjają porządkom w szafie, pólkach w kuchni, czy w komodzie w salonie. fajnie gdy jest czysto i przyjemnie, a gdy przyjdą cieplejsze dni, zamiast porządkowania dokuemntów lepiej zdecydowanie wybrać się na spacer :)


Wykorzystujecie któryś z moich pomysłów? :) Ja z niektórymi walczę, nie zawsze jest mi z tym po drodze ;)
DIY - home decor

DIY - home decor

W moim mieszkaniu zawitały dwa nowe elementy, które uwaga zrobiłyśmy same z moją mamą! Okazało się, że tworzymy całkiem zgrany duet. Wyszło Nam to całkiem fajnie, przynajmniej moim zdaniem :) Oto efekty Naszej pracy.



Efektem naszej pracy jest puf, a w sumie raczej pokrowiec na puf. To dzieło powstało w wyniku potrzeb - po prostu brakowało i mi i mojej mamie takiego elementu w naszych domach. Puf jest idealny aby na nim usiąść, jako podnóżek. Sprawdzi się zarówno u dorosłych jak i w pokoju dla dzieci w jakimś cudownym bajkowym kolorze. Ja jestem nimi po prostu zachwycona! Bardzo mi się podobają. Dodają uroku każdemu pomieszczeniu. Jestem ciekawa, jak się Wam podobają? :)



Kolejny element tym razem do udekorowania wnętrza to łapacz snów. To element, który pojawia się coraz częściej w Naszych domach i ja je uwielbiam! Jestem w nich zakochana, duże, małe, wszystkie! Więc wzięłyśmy się do pracy i oto są! Piękne łapacze snów, które u Nas zawitały. Macie już taki element w Waszych domach?


ZOBACZ TAKŻE:



Wciągnęło Nas takie DIY, powstaną kolejne wersje puf jak i łapaczy snów. Każda rzecz jest wyjątkowa, unikatowa, zrobiona własnoręcznie! Mamy już kilka zamówień w gronie bliskich na nasze dzieła :D  Jeśli jesteście ciekawi efektów Naszej pracy, to zapraszam na mój Instagram, tam jest mnie w ostatnim czasie całkiem sporo. Pokazuję tam w miarę na bieżąco co akurat powstaje. Muszę Wam przyznać, że najfajniejsze w tym wszystkim jest znalezienie wspólnego zajęcia z mamą. Fajnie spędzamy przy tym czas, daje mnóstwo frajdy :) Jak się Wam podobają Nasze dzieła? :)
Początek roku, urodziny i zmiany  - podsumowanie stycznia

Początek roku, urodziny i zmiany - podsumowanie stycznia

Styczeń zleciał mi szybko, zdecydowanie za szybko! Pierwszy miesiąc w nowym roku jest dość ważny, to miesiąc w którym jeszcze trzymamy się postanowień noworocznych, albo powoli wdrażamy je w życie. Jak jest z tym u Was? Ja się staram mocno pilnować i mam nadzieję, że uda mi się nie odpuścić co do swoich postanowień i wyznaczonych celów :)




Styczeń to też miesiąc moich urodzin, tak wybiło mi już 25 lat! Przyznam szczerze, że jestem tym lekko przerażona... :)  Nie jest jednak tak źle, przy okazji takiego pięknego wieku uznałam, że muszę próbować nowych rzeczy. W tym miesiącu mi się udało -  wraz z moim chłopakiem zrobiliśmy sobie mały, zimowy wyjazd quadem. Muszę przyznać, że całkiem mi się to spodobało :) Piękne zimowe widoki, spędzanie czasu na świeżym powietrzu no i oderwanie od takiej typowej codzienności :) Dużo się działo, mieliśmy sporo imprez rodzinnych, w tym miesiącu udało mi się spędzić bardzo dużo czasu z bliskimi.




W styczniu też zapisałam się na siłownię! Nie wiem co z tego wyniknie, ale mam nadzieję, że mój karnet nie pójdzie na marne, trzymajcie za mnie kciuki! Ja w siebie wierzę, będę Wam dawać znać na bieżąco jak wygląda sytuacja :)
Wzięłam się też za rzeczy DIY do domu. Nedługo pochwalę się Wam efektami na blogu. Jeśli ktoś z Was mnie obserwuje na Instagramie, to już pewnie wie o co chodzi :) Tutaj też pochwalę się niebawem, musicie jeszcze chwilkę poczekać.


Jak Wam minął styczeń? Realizujecie swoje postanowienia noworoczne? :)

Zawód programista - czyli co ja tak naprawdę robię?

Zawód programista - czyli co ja tak naprawdę robię?



-" Gdzie pracujesz?"
-"Jestem programistką."
-"Aha..."

Tak, wiele moich rozmów właśnie tak wygląda. Wiele osób nie wie totalnie z czym to się je. Programista - kto to taki? Słysząc w ogóle o tym zawodzie, nie wiedzą jak pociągnąć temat, pomimo, że często by chcieli. Zapada wtedy taka niezręczna cisza. Czuje się wtedy totalnie głupio, nie wiem czy wytłumaczyć o co chodzi, czy może ktoś uważa to za tak nudne, że wcale go to nieciekawi? Wielu osobom programista kojarzy się z grubymi okularami, otyłymi ludźmi nie wychodzącymi zza komputera. Spójrzcie jednak na mnie - chyba trochę odbiegam od tego obrazu? :)



Więc co ja tak naprawdę robię? Tworzę kod - tak, takie przeklęte linijki znaczków, które niewiele znaczą dla człowieka. Moja mama zawsze jak na to patrzy to mówi do mnie "Dziecko, co Ty tam rozumiesz, co Ty w tym widzisz?" A widzieć i rozumieć można całkiem sporo :) ja głównie zajmuję się tworzeniem stron internetowych . Są programiści, którzy tworzą gry, aplikacje na telefon. Można to podzielić na front-end i back-end. Dla jasności front-end głównie zajmuje się wyglądem strony, wszystkim tym, co sprawia, że użytkownikowi miło się spędza na niej czas. Zdjęcia są różnej wielkości na stronie? Czcionka jest urozmaicona? Możesz poklikać i zobaczyć różne zdjęcia? - tak to własnie praca frontendowca. Chodzi o to, żeby było ładnie. Backend już jest zdecydowanie mniej ciekawy - odpowiada za to, żeby strona się wyświetlała i po kliknięciu w odpowiednią zakładkę, strony, np. 'podróże' to własnie teksty dotyczące podróży się tam znajdowały. I tutaj też wkraczam ja - cała na biało ;) ja własnie zajmuje się backendem.


Czy moja praca jest nudna? Nie, często nie wiem kiedy mija mi cały dzień w pracy. Czy każdy programista ma grube okulary i nie wygląda najciekawiej? Nie, w sumie znam ich już całkiem sporo, a nieliczni z nich pasują do wizji ludzkiej w tym temacie. Czy mam dużo koleżanek w pracy? Nie :) pracowałam przez 3,5 roku i byłam jedyną dziewczyną w załodze kilkunasto- osobowej.   Czy taka praca jest męcząca? Według mnie czasami tak, ale chyba tak jak w każdej pracy bywają lepsze i gorsze dni :)


Czym Wy się zajmujecie?  Jestem bardzoe ciekawa! :)



Copyright © 2014 Lifestyle, moda i uroda - Szmaratka.pl , Blogger